Dysponuję odtajnioną notatką z września 2012 r., pozyskaną w ramach czynności operacyjnych ABW, która dotyczy informacji na temat korupcji w gdańskim sądownictwie - powiedział w TVP Info wiceprzewodniczący komisji ds. Amber Gold Jarosław Krajewski (PiS). Podkreślił, że w notatce "czarno na białym" podanych jest szereg informacji, które powinny być zweryfikowane przez ABW lub CBA.

Jarosław Krajewski i Małgorzata Wassermann na posiedzeniu komisji śledczej / Marcin Obara /PAP

Zdaniem Krajewskiego, służby powinny wyjaśnić, czy "prokuratorzy, osoby z wymiaru sprawiedliwości, otrzymywali samochody za korzystne wyroki sądowe, lub np. za niewnoszenie o areszt tymczasowy".

Poseł PiS ocenił, że bardzo ważne jest wyjaśnienie, dlaczego doszło do takich sytuacji w Trójmieście. Jak mówił, pojawia się też pytanie, dlaczego "służby specjalne, w tym ABW, nie wyjaśniły wątków dotyczących korupcji". To są sprawy bardzo poważne, bo to jest dyskusja o państwie - ocenił.

Amber Gold powstała na początku 2009 r. i miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji. W połowie 2011 r. spółka przejęła większościowe udziały w liniach lotniczych Jet Air, następnie w niemieckich OLT Germany, a pod koniec 2011 r. w liniach Yes Airways. Powstała wtedy marka OLT Express.

Linie OLT Express upadłość ogłosiły pod koniec lipca 2012 r. Z kolei Amber Gold ogłosiła likwidację 13 sierpnia 2012 r., a tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich. Według ustaleń, w latach 2009-2012 w ramach tzw. piramidy finansowej, firma oszukała w sumie niemal 19 tys. swoich klientów, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł.

(mn)