Reklama

Katastrofa 10 kwietnia

Prezydent Lech Kaczyński zginął w katastrofie samolotu TU-154 pod Smoleńskiem. Na pokładzie maszyny były najważniejsze osoby w państwie. Nikt nie przeżył.
Katastrofa 10 kwietnia
  • Nie poznamy całego zapisu z kokpitu Tu-154

    Poniedziałek, 26 lipca (15:09)

    Polscy biegli kończą odczytywanie nagrań rozmów w kabinie prezydenckiego tupolewa. Jak się dowiedział reporter RMF FM Mariusz Piekarski, całość zapisu nie będzie ogłoszona publicznie. Z pełnymi wynikami prac ekspertów zapoznają się jedynie komisji badającej przyczyny katastrofy 10 kwietnia.

    Zobacz również:

    Zdaniem ministra spraw wewnętrznych i szefa komisji śledczej Jerzego Millera zwykły obywatel nie ma wystarczającej wiedzy, by zrozumieć stenogram i wyciągnąć odpowiednie wnioski. Jak stwierdził, interpretowanie suchych sformułowań bez kontekstu i wiedzy lotniczej może prowadzić do opacznego zrozumienia tego, co mogło dziać się w kabinie pilotów. Jak ze mną członkowie komisji rozmawiają, to nieraz długo muszą mi coś tłumaczyć, żebym ja, jako nie z branży lotniczej, to dobrze zrozumiał. Nieraz pierwsze wrażenie jest opacznie przyjmowanie - powiedział Miller.

    Szef MSWiA chce, by opinia publiczna poznała jedynie komunikat z prac ekspertów. Komunikat zewnętrzny dla szerokiej publiczności nie będzie zawierał wszystkich elementów. Nie będzie zawierał tych elementów, które są niezrozumiałe przez osoby bez tych kwalifikacji - zaznaczył.

    Jak dodał, rosyjski stenogram został upubliczniony tylko dlatego, że tylko wtedy ruszyła lawina spekulacji i niestworzonych hipotez. Miller zaznaczył, że tylko w ten sposób można było to wszystko przeciąć.

    Reklama

    Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Katastrofa 10 kwietnia

    Mariusz Piekarski

    RMF FM

    RMF24.pl on Facebook

     
  • Rozmiar tekstu:

  • Oceń tekst

    Ocen: 23
  • Wasze komentarze (30)

    • 27.07 (14:35)
      ~tadisak
      ~maxPropagandziści! Prym w rzucaniu kalumnii na mojego męża wiedzie stacja TVN, nie mówiąc już o programie „Teraz my”. Oni już go osądzili – mówi Ewa Błasik, żona dowódcy sił powietrznych, który zginął pod Smoleńskiem. Kobieta wskazuje, że we wczesnym osądzaniu jej męża prym wiedzie TVN i ludzie z programu „Teraz my”.- Zapraszają do programu tzw. ekspertów, którzy nie sprawdzili się w lotnictwie, a teraz mają swoje pięć minut i wyżywają się na moim mężu – ocenia Ewa Błasik.Wdowa po gen. Błasiku zastanawia się, co mogło być przyczyną katastrofy. - Kapitan Protasiuk był wcześniej na lotnisku w Smoleńsku, znał je, więc na pewno nie można mówić o jego błędzie. Coś musiało ich zaskoczyć lub w błąd wprowadzili ich rosyjscy kontrolerzy – analizuje. - Wierzyłam w poznanie prawdy o przyczynach tej katastrofy, póki nie usłyszałam komitetu MAK. Gdy obwieścił on, że naciski i poziom stresu w kabinie pilotów były główną przyczyną katastrofy, od tego momentu straciłam wiarę, iż kiedykolwiek poznamy prawdę – opowiada.
      Po co generał wchodził do pilotów? To normalne? Po kattastrofie cassy gdy rodzina pilotów próbowała dojść prawdy pan generał delikatnie wybił jej to z głowy metodami niekonwencjonalnymi. No i przyszła Kryska na Matyska.
    • 26.07 (22:07)
      62
      Wow! Znalazł się ekspert z bożej łaski. "Zwykły obywatel" to kto?! Dobry bo tępy elektorat? Pan już pokazał, co potrafi. Widzieliśmy, oj widzieliśmy...
    • 26.07 (21:49)
      ~max
      Dlaczego wieża w Smoleńsku nie zdecydowała o zamknięciu lotniska, skoro - jak dowodzi - na bezpieczne przyjęcie samolotu nie pozwalała pogoda? To przecież rosyjski kontroler lotów płk Paweł Plusnin odpowiadał za bezpieczeństwo lądowania. Nie podejmując decyzji o zamknięciu lotniska, skazał tym samym załogę i pasażerów polskiego samolotu rządowego na zgubę. - Wieża powinna wydać komunikat o złych warunkach pogodowych, powiedzieć to wprost i zamknąć lotnisko - twierdzi nasz rozmówca. Sam Plusnin przyznał w jednym z wywiadów, iż chcąc odwieść kapitana Arkadiusza Protasiuka od decyzji o lądowaniu, podawał mu błędne dane pogodowe. Chodziło m.in. o zaniżanie widoczności z rzeczywistych 800 metrów do 400 metrów. - Paweł Plusnin miał prawo i obowiązek zamknięcia lotniska natychmiast po spadku widoczności do 800 m, następnie po nieudanych podejściach Iła-76, dalszym spadku widoczności najpierw do 400, a potem 200 metrów. Wieża, nie zamykając lotniska i nie kierując Tu-154 na lotnisko zapasowe, złamała prawo - mówią piloci. Zamknięcie lotniska w niesprzyjających warunkach pogodowych przewidują zarówno rosyjskie przepisy wojskowe, jak i międzynarodowe przepisy prawa lotniczego.
    • 26.07 (21:49)
      ~max
      Propagandziści! Prym w rzucaniu kalumnii na mojego męża wiedzie stacja TVN, nie mówiąc już o programie „Teraz my”. Oni już go osądzili – mówi Ewa Błasik, żona dowódcy sił powietrznych, który zginął pod Smoleńskiem. Kobieta wskazuje, że we wczesnym osądzaniu jej męża prym wiedzie TVN i ludzie z programu „Teraz my”.- Zapraszają do programu tzw. ekspertów, którzy nie sprawdzili się w lotnictwie, a teraz mają swoje pięć minut i wyżywają się na moim mężu – ocenia Ewa Błasik.
      Wdowa po gen. Błasiku zastanawia się, co mogło być przyczyną katastrofy. - Kapitan Protasiuk był wcześniej na lotnisku w Smoleńsku, znał je, więc na pewno nie można mówić o jego błędzie. Coś musiało ich zaskoczyć lub w błąd wprowadzili ich rosyjscy kontrolerzy – analizuje. - Wierzyłam w poznanie prawdy o przyczynach tej katastrofy, póki nie usłyszałam komitetu MAK. Gdy obwieścił on, że naciski i poziom stresu w kabinie pilotów były główną przyczyną katastrofy, od tego momentu straciłam wiarę, iż kiedykolwiek poznamy prawdę – opowiada.
    • 26.07 (21:48)
      ~max
      -Dlaczego pośród 20 ostatnich ciał było aż 5-ciu generałów (pośród 76 ciał w dużo lepszym stanie jedynie jeden) oraz cała załoga (pamiętam news na onecie gdzie wypowiadał się jakiś ex-pilot, że widział trupy załogi i jeszcze jednej osoby w kokpicie - więc czemu wrócili w kawałkach a ich ubrania spalono??). Dlaczego przez pół dnia 10 maja Rosjanie szukali skrzynek, a na filmie redaktora wiadomości czarna skrzynka leży jak wół pod nogami 20 metrów od głównej części wraku?? Dlaczego mgła tak nagle powstała i tak nagle znikła? Co tam robił krążący nad lotniskiem nafaszerowany radarami i najnowszą elektroniką rosyjski wojskowy samolot?
    • przepisz kod z obrazka