Uważam, że prawo powinno wiązać w zakresie tak długich zobowiązań każdemu rządowi. Jeśli ten się uprze, to powinien pytać społeczeństwo.
-
Polak, Rusek i Amerykanin
Poniedziałek, 26 lipca (21:53)7 kwietnia, po spotkaniu z premierem Tuskiem w Smoleńsku, premier Putin zapowiedział, że wkrótce Polska sfinalizuje nowe gazowe porozumienie z Rosją. Umowa do dziś nie jest zatwierdzona. Bruksela ją bada, polski rząd omawia. Czy prawdziwym powodem zwłoki jest oczekiwanie na wyniki badań złóż gazu niekonwencjonalnego na Pomorzu i Lubelszczyźnie?
Z jednej strony Ministerstwo Gospodarki od prawie roku straszy, że Polsce zabraknie gazu. Teraz twierdzi, że bez umowy pod koniec roku przemysł i konsumenci zostaną bez gazu. Z drugiej strony, Ministerstwo Spraw Zagranicznych wstrzymuje porozumienie, wskazując na zastrzeżenia Unii Europejskiej.
Przyjrzyjmy się argumentom obu stron. Umowa ma obowiązywać przez 27 lat, Polska już za cztery lata może sprowadzać najpewniej tańszy surowiec przez gazoport, a kilka lat później, być może pojawi się znaczące wydobycie ze złóż niekonwencjonalnych. Ministerstwo Gospodarki nie mówi o doraźnym dokupieniu gazu od Rosjan, wyłącznie o wieloletnim kontrakcie. Pisałem o tym wszystkim w swoim blogu już w zeszłym roku, kiedy to umowa z Rosją była "w 90% gotowa".
Jeśli chodzi o dochodzenie w Brukseli, uważna lektura oficjalnych informacji wskazuje, że po pierwsze: wszczęto je na skutek starań Warszawy, po drugie: utajniono na wniosek strony polskiej. Komisja bada, chociaż nie ma dostępu do tekstu porozumienia, a zablokować umowy nie może, bo Polska i Rosja mają podpisać zaledwie aneks do kontraktu zawartego przed wstąpieniem Polski do Unii.
Szef MSZ twierdzi, że koniecznie są rozmowy z Waldemarem Pawlakiem, tak by zapewnić zgodność umowy z prawem unijnym i że potrwa to kilka miesięcy. Narzuca się pytanie: czy potrzebne do tego są kolejne miesiące, skoro tyle ich już minęło? Być może więc powód jest inny. Wkrótce mają być znane wyniki pierwszych wierceń amerykańskich firm badających niekonwencjonalne złoża gazu. Wstępnie powinno się wyjaśnić, kiedy, za ile i - nade wszystko - ile możemy mieć tzw. gazu łupkowego
Oto, moim zdaniem, prawdziwa przyczyna, dla której umowa z Gazpromem wciąż nie jest podpisana. Czy gazowe starcie w łonie rządu jest prawdziwe, czy na pokaz, to już inna historia.
Artykuł pochodzi z kategorii: Michał Zieliński
Michał ZielińskiRMF FM
RMF24.pl on Facebook
Inne komentarze tego autora
-
Piątek, 9 lipca (19:53)
Czy w skałach pod Kozienicami i Lęborkiem kryje się zalążek światowej rewolucji niekonwencjonalnego gazu? Czy w...
więcej -
Czwartek, 10 czerwca (12:59)
"Komorowski i Sikorski są z tej samej partii?" - pyta mnie zagraniczny dziennikarz próbujący połapać...
więcej -
Środa, 7 kwietnia (13:18)
Spóźniony o dziesięć lat Władimir Putin pochyla się nad grobami tysięcy zamordowanych przedstawicieli...
więcej -
Czwartek, 11 marca (18:10)
Zirajewski podobno był cwaniakiem. Miał dostosowywać zeznania do oczekiwań przesłuchujących go prokuratorów. W...
więcej
Wasze komentarze (6)
-
04.08 (09:49)I jeszcze jedna rzecz: dlaczego rząd uzurpuje sobie prawo do zawierania umowy na tak długi okres? Przecież ich za te 27 lat nie będzie. Cześć z nich umrze, część pójdzie na emeryturę, a konsekwencje ich decyzji będą ponosić nasze dzieci lub wnuki. Dlaczego więc kilka osób ma decydować o zobowiązania kilkudziesięciu milionów Polaków?
Uważam, że prawo powinno wiązać w zakresie tak długich zobowiązań każdemu rządowi. Jeśli ten się uprze, to powinien pytać społeczeństwo. -
04.08 (09:41)Jeszcze kilka tygodni temu Premier mówił o wstrzymaniu podpisania umowy, póki nie będzie wyników próbnych odwiertów w Polsce (nawiasem mówiąc - na to poczekamy kilka lat). Dziś zapowiada, że podpisanie tej umowy w obecnym kształcie to kwestia czasu.
Z drugiej strony od kilku dni narastają wątpliwości w sprawie śledztwa i opór Rosjan przy współpracy.
Pytam więc: czy podpisanie tego kontraktu to cena za następne materiały od Rosjan? Czy może będzie jeszcze gorzej: kontrakt zostanie podpisany, a śledztwo i tak nic nie da, bo Rosjanie widzą, że można z polskim rządem pogrywać? -
02.08 (19:20)W moim ulubionym kawale diabeł więzi ich w pustych celach z dwoma kulkami. Kogo zadziwi, tego puści, Rusek nauczył się żonglowania Niemiec ustawił jedną na drugiej, Polak jedną zgubił a drugą zepsuł. Dawniej było pełno tych kawałów, a teraz już nie.
-
01.08 (09:29)Zobaczymy, czy Sikorski jak zacznie negocjcjacje, nie zostanie jednak przekonany przez partnerów ze wschodu......
-
28.07 (21:29)~janosikPawlak przed trybunał Stanu za taką umowę!. Każdy inny który ją podpisze też!i on tego sie boi a to bylo przyrzeczone 7 kwietnia 2010 putinowi przez tuska za...??? no wlasnie !!! Za co ??? a dopowiedz sobie kto byl tym szwindlom przeciwny.
pawlak- robisz unik ale wiesz dlaczego.





















Rozmiar tekstu: