"Odszedł ktoś fundamentalnie ważny. Zapamiętam Ją jako niebywałą osobę. Nie ma takiej drugiej na świecie. Jestem pewien. Nie tylko jako poeta, ale także jako człowiek. Była jak z Kosmosu" - wspomina Wisławę Szymborską Michał Rusinek, asystent noblistki. "Była pod wieloma względami osobą młodszą ode mnie, umiejącą dziwić się światu i dziwić się rzeczywistości. Tak jak ja już nie potrafię".

Wisława Szymborska nie żyje. Miała 89 lat. Zmarła w Krakowie po długiej i ciężkiej chorobie. O śmierci noblistki poinformował jej sekretarz Michał Rusinek. Poetka, eseistka, krytyk literacki, tłumacz, filozof; nagradzana i doceniana nie tylko w Polsce, ale i za granicą. W 1996 roku zdobyła... czytaj więcej

Z Michałem Rusinkiem rozmawiał Bogdan Zalewski

Ja właściwie nigdy nie powiedziałbym o niej - chociaż poznałem ją jako starszą panią - starsza pani właśnie. Nie żebym miał jakiś fałszywy szacunek w sobie. Ona była poza wiekiem. Dla mnie była pod wieloma względami osoba młodszą ode mnie, umiejącą dziwić się światu i dziwić się rzeczywistości, tak jak ja już nie potrafię. Więc tym bardziej jest dla mnie jakimś skandalem metafizycznym to, co się wydarzyło dzisiaj - przyznaje w rozmowie z dziennikarzem RMF FM.

Michał Rusinek z Wisławą Szymborską spotykał się średnio co kilka dni. Dwa razy w tygodniu, jak były sprawy ważne do omówienia (...) Towarzyszyłem jej właściwie przy wszystkich podróżach - dodaje.

Ta najważniejsza to chyba wyjazd do Izraela. Spotkała tam przyjaciół, którzy wyemigrowali z kraju zaraz po wojnie. To było bardzo przejmujące. Pamiętam też wizyty we Włoszech. One były niebywałe, dlatego że ona była uważana za poetkę włoską, za swoją ona przyciągała takie tłumy, jak mało który pisarz włoski - opowiada.

Michał Rusinek zdradza nam, że jeszcze w tym roku ukaże się ostatni tomik poezji Wisławy Szymborskiej. Kiedy? Na razie trudno powiedzieć. Nie był skończony, ale do końca nad nim pracowała. Tonacja - jak przyznaje - nie różni się od poprzednich. To nie jest inna Szymborska choć pojawia się motyw, który dawno nie był w jej poezji - wojennych wspomnień. To wiersz "Lustro" o zburzonej Warszawie.

Za życia Szymborska opublikowała zaledwie około 350 wierszy.

Wisława Szymborska zmarła 1 lutego 2012 roku w swoim domu w Krakowie. Miała 89 lat. Długo chorowała na raka płuc. Była jedną z najwybitniejszych polskich poetek, eseistką, krytykiem literackim, tłumaczem, filozofem. Wielokrotnie nagradzano ją i w Polsce, i za granicą. W 1996 roku otrzymała najbardziej prestiżowe literackie wyróżnienie - Nagrodę Nobla.