18 maja do księgarń trafi książka Michała Wójcika i Emila Marata „Ostatni”. To wywiad z 95-letnim Aleksandrem „Upłazem” Tarnawskim – ostatnim żyjącym Cichociemnym. Pytany o to, czy zgadza się z sentencją wieńczącą monument Cichociemnych: “Słodko i pięknie jest umierać za ojczyznę” Tarnawski odpowiada jednoznacznie: „Nie słyszałem gorszej sentencji. Życie jest piękne. Nie śmierć”.

Aleksander Tarnawski, pseudonim Upłaz - ostatni żyjący żołnierz Cichociemnych /PAP/Andrzej Grygiel /PAP

"Tarnawskiego nie sposób nie polubić. Oto żołnierz-ikona, który mówi, że nie lubi zabijać. Sceptyczny bohater, który zamiast zastrzelić przypadkowo napotkanego sowieckiego pilota - rozmawia z nim i dzieli się jagodami. Legendarny wojownik, który nie znosi patosu. Kombatant uczulony na mitotwórstwo" - zapowiada wydawca książki. "‘Ostatni’ jest jak klisza cudem ocalała z wojennej pożogi - daje poczucie obcowania z namacalnym wręcz faktem, historycznym szczegółem. Jednym słowem - z prawdą" - podkreśla. Pytany przez autorów książki, czy nie miał ochoty ginąć za Polskę, "Upłaz" odpowiada z rozbrajającą szczerością: A wiecie, że jakoś nie.

Michał Wójcik i Emil Marat mają już na koncie głośne rozmowy dotyczące najnowszej historii Polski. Opublikowali "Made in Poland" - wywiad z żołnierzem Kedywu Stanisławem Likiernikiem i książkę "Ptaki drapieżne. Historia Lucjana "Sępa" Wiśniewskiego, likwidatora z kontrwywiadu AK".

(mn)