Dwie godzinny fantastycznego show. Wieczorem w hali Ergo Arena na granicy Sopotu i Gdańska wystąpiła amerykańska gwiazda pop - Lady Gaga. Pierwszy w Polsce występ ekscentrycznej artystki obejrzało ok. 12 tys. fanów. Emocji nie brakowało i wśród publiczności, i na scenie. Co więcej, polały się łzy. Lady GaGę wzruszyła przygotowana przez fanów niespodzianka - gwiazda przez dwie minuty płakała ze wzruszenia.

Lady Gaga wielokrotnie przebierała się m.in. w zakonnicę w gumowej, przezroczystej sukience z krzyżami na piersiach, a także czarny lakierowany płaszcz. Na scenie nie brakowało różnego rodzaju rekwizytów. Podczas jednego z utworów pojawił się np. zielony opancerzony wóz, w innym widzowie ujrzeli wagon metra.

Podczas koncertu członkowie polskiego fanklubu Lady Gagi rzucili jej biało-czerwoną flagę, którą na chwilę artystka się okryła.

Tuż przed wykonaniem utworu "Telephone", gdy wokalistka zbliżyła się do publiczności, jej fani jak na komendę wznieśli do góry motto piosenkarki i zarazem tytuł jej płyty, która ukaże się w 2011 roku - "Born This Way" ("taka już się urodziłam").

Jest talent, jest zabawa, jest show! - fani o koncercie Lady Gaga

GaGa osłupiała. Z początku wydawało się, że to wystudiowane, teatralne zdumienie, ale za chwilę na telebimach ujrzeliśmy, jak piosenkarka... zanosi się szlochem. Jesteście naj... Nie wiem, co mam powiedzieć - wydusiła z siebie po kilku dłuższych chwilach wzruszenia. Gdy już doszła do siebie, wykrzyczała w swoim stylu: A teraz urwę wam głowy kawałkiem, który zrobiłam z Beyonce! - chodziło oczywiście o wspomniany "Telephone".

Wokalistce towarzyszyła grupa tancerzy, sama też nie żałowała nóg na scenie. Podobnie publiczność, która tańczyła i podskakiwała w rytm niemal każdego hitu artystki.

Perfekcyjny show, wszystko doskonale wyreżyserowane, wizualizacje. To robiło wrażenie, twierdzili widzowie. Artystka opuściła Polskę prywatnym samolotem tuż po koncercie.

Jako support Lady Gagi wystąpił amerykański zespół Semi Precious Weapons, którego muzyka oscyluje między glam rock, garage rock i rockiem alternatywnym.

Koncert był częścią, drugiej części trasy artystki "The Monster Ball", rozpoczętej w połowie października w Helsinkach, promującej jej ostatni album "The Fame Monster". Z Trójmiasta artystka ma pojechać m.in. do Rotterdamu, Lyonu, Assago, Barcelony, Madrytu, Londynu i Paryża.