Reklama

Zdjęcia

  • Wczoraj, 1 sierpnia (21:42)

    Zamienili jeansy na lniane tuniki i przyjechali do Wolina z połowy Europy. Do niedzieli w skansenie odbywa się XX. Festiwal Słowian i Wikingów. Można tu spotkać wikińskich wojowników, minstreli i przeróżnej maści rzemieślników. Ci parają się dawno zapomnianymi profesjami. Są kowale, snycerze, kaletnicy, garncarze i garbarze. Swoje umiejętności będą prezentować do niedzieli.

  • Wczoraj, 1 sierpnia (19:20)

    Australijscy i Holenderscy eksperci dotarli na miejsce katastrofy pasażerskiego samolotu malezyjskich linii lotniczych. Na badanym przez specjalistów terenie, wciąż może znajdować się nawet 80 ciał ofiar tragedii. Boeing 777, zestrzelony najprawdopodobniej rakietą ziemia-powietrze, spadł 17 lipca w okolicach miasta Torez w obwodzie donieckim. W wyniku katastrofy zginęło 298 osób, wśród nich 193 Holendrów, 43 Malezyjczyków i 28 Australijczyków. Do tej pory do Holandii przewieziono ponad 200 ciał.

  • Wczoraj, 1 sierpnia (17:52)

    Na placu Krasińskich przy Pomniku Powstania Warszawskiego mieszkańcy stolicy oddali hołd bohaterom wydarzeń sprzed 70 lat.

  • Wczoraj, 1 sierpnia (17:46)

    Pamięć powstańców uczcili warszawiacy przybyli na główne uroczystości przy pomniku Gloria Victis na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Zgodnie z tradycją, uroczystość na Powązkach jest punktem kulminacyjnym obchodów rocznicy powstania warszawskiego. Rozpoczyna ją sygnał syreny alarmowej, po której zgromadzeni, stojąc na baczność, w milczeniu, oddają hołd poległym.

  • Wczoraj, 1 sierpnia (17:22)

    Punktualnie o godz.17, 70 lat po wybuchu powstania warszawskiego stolica zatrzymała się, by oddać hołd uczestnikom tamtych wydarzeń.

  • Wczoraj, 1 sierpnia (09:39)

    W związku z ulewami, śląska straż pożarna interweniowała dotąd ponad 400 razy, głównie na terenie dwóch powiatów bielskiego (150), żywieckiego (80) oraz m.in. w Gliwicach (68) i Zabrzu (26). Były to głównie podtopienia ulic, piwnic domów i garaży. "Interweniowaliśmy również na dworcu w Czechowicach-Dziedzicach, na terenie fabryki zapałek. W kilku przypadkach potoki, które wystąpiły z brzegów porwały samochody" - informował w nocy z czwartku na piątek dyżurny śląskiej straży.

  • Wczoraj, 1 sierpnia (09:33)

    Ponad 350 razy interweniowali strażacy w ciągu ostatnich godzin w związku z ulewnymi deszczami w Małopolsce. Najpoważniejsza sytuacja jest w powiecie wadowickim, gdzie podtopionych zostało ok. 400 budynków - poinformowała w piątek małopolska straż pożarna.

  • Wczoraj, 1 sierpnia (09:13)

    W ramach naszej akcji Twoje Miasto w RMF FM i TVP Info w 70. rocznicę Powstania Warszawskiego nadajemy ze stolicy. Odwiedzamy m.in. plan serialu "Czas honoru. Powstanie". Emisja 12 nowych odcinków, opowiadających o Powstaniu Warszawskim, zaplanowana jest na jesień tego roku. Autorami scenariusza są Jarosław Sokół i Ewa Wencel, a reżyserią zajął się Jan Hryniak, twórca "Tricku" i "Trzeciego".

  • Wczoraj, 1 sierpnia (07:33)

    To na Pańskiej 6 zapadła decyzja o rozpoczęciu walk w Warszawie. Podczas popołudniowej odprawy Komendy Głównej AK ostatniego dnia lipca godzinę W wyznaczono na 17:00 1 sierpnia. Przed 70 laty była to część najgęściej zabudowanego i zaludnionego ścisłego centrum Warszawy. Kamienica przy Pańskiej stała wśród licznych podobnych jej - i choć historycy długo spierali się, czy na pewno to tam podjęto decyzję o wybuchu powstania - uczestnicy narady najczęściej wymieniali właśnie ten adres. "Pamiętam dokładnie. Było to w lokalu konspiracyjnym przy ulicy Pańskiej 6. Przebywałem tam razem ze sztabem ścisłym w ostatnich dniach przed powstaniem i tam właśnie zapadła decyzja" - mówił przed laty generał Bór-Komorowski. Dziś kamienicy przy Pańskiej 6 już nie ma, choć przetrwała powstanie - została zburzona przy okazji wytyczania Placu Defilad, a w miejscu, gdzie stała, jest dziś zadrzewiony skwerek tuż obok budowy II linii metra.

  • Wczoraj, 1 sierpnia (07:13)

    Elektrownia mieszcząca się przy ulicy Elektrycznej dawała prąd całej powstańczej Warszawie - szpitalom, drukarniom, warsztatom i ludności cywilnej. Ale nie tylko. Mieściły się tutaj warsztaty rusznikarskie, w których powstawały granaty i broń palna. Na dziedzińcu elektrowni powstał z podzespołów wyniesionych z przedwojennej fabryki Chevroleta powstańczy wóz bojowy Kubuś. Zakład zdobyto już pierwszego dnia powstania i był to jeden z największych sukcesów zrywu. Zdobyto go od środka. Kilkudziesięcioosobowy garnizon Niemców, uzbrojonych m.in. w ciężkie karabiny maszynowe czy miotacze ognia, zaskoczył szturm 120 AK-owców, z których większość była pracownikami elektrowni. Siłownia była nieustannie atakowana. Ostrzeliwano ją przy użyciu artylerii, granatników, pociągu pancernego i kanonierki pływającej po Wiśle. Ale pracownicy opuścili elektrownię dopiero 5 września, po szturmie Niemców na Powiśle. Duża część zakładu przetrwała powstanie i zdobycie Warszawy przez Armię Czerwoną. Do dziś można podziwiać dwie kotłownie, przedwojenne suwnice i część dawnej rozdzielni.