​Dwie osoby zginęły, a 20 zostało rannych, w tym kilka ciężko, w wypadku kolejowym koło Turynu na północy Włoch, gdzie w nocy pociąg osobowy uderzył w ciężarówkę na przejeździe. Po zderzeniu lokomotywa i dwa wagony składu wypadły z torów. Do wypadku doszło w miejscowości Caluso w Piemoncie.

Zdjęcie ilustracyjne /Owen Humphreys/PA Wire /PAP/EPA

Na miejscu zginął maszynista pociągu jadącego z Turynu do Ivrei - podała dyrekcja kolei. Druga ofiara śmiertelna to osoba ranna, która zmarła tuż po przewiezieniu do szpitala - wyjaśniły służby medyczne.

Według mediów, przytaczających za dyrekcją lokalnych kolei pierwsze ustalenia okoliczności wypadku, na przejeździe pociąg uderzył w tira na litewskich numerach rejestracyjnych, który staranował szlaban i wjechał na tory w chwili, gdy semafor już sygnalizował zbliżanie się pociągu.

Lokomotywa uderzyła w ciężarówkę i wypadła z torów wraz z dwoma wagonami. Nie wykoleił się tylko jeden wagon.

Strażacy wyciągali rannych uwięzionych w przewróconych wagonach. 

(ph)