Eksperci weterynaryjni z 27 krajów Unii Europejskiej utrzymali zakaz eksportu zwierząt i mięsa z Wielkiej Brytanii. Decyzja zapadła po tym, jak w tym kraju wykryto dwa ogniska pryszczycy.

Brytyjskie władze prewencyjnie zleciły wybicie zwierząt w trzeciej fermie, leżącej w pobliżu jednego z ognisk choroby.

Eksperci zgodzili się, że Wielką Brytanię należy nadal traktować jako strefę wysokiego ryzyka, gdyż sytuacja pozostaje tam niepewna - powiedział po zakończeniu posiedzenia ekspertów rzecznik Komisji Europejskiej Philip Tod.

Takie pytanie zadaje dziś londyńska prasa w kontekście pojawienia się wirusa pryszczycy na Wyspach Brytyjskich. Według oficjalnego raportu naruszenie procedur bezpieczeństwa w rządowym laboratorium jest najbardziej prawdopodobną przyczyną pojawienia się pryszczycy. Dochodzenie trwa. czytaj więcej

Przedłużony zakaz eksportu obowiązuje do 25 sierpnia. Eksperci spotkają się dwa dni wcześniej, by ponownie przeanalizować stopień ryzyka. Zakaz został wprowadzony w poniedziałek w związku z wystąpieniem pryszczycy na jednej z ferm w Anglii. Dotyczy zwierząt, które mogą zapaść na tę chorobę, czyli bydła, owiec, kóz i świń.

Epidemia pryszczycy na Wyspach Brytyjskich z 2001 r. była wielkim ciosem dla tamtejszych hodowców. Wybito wtedy ponad 6 milionów zwierząt, a straty sięgnęły 8,5 miliarda funtów szterlingów.