Co najmniej 15 migrantów, w tym pięcioro dzieci, utonęło w sobotę w pobliżu greckiej wyspy Agatonisi u wybrzeży Turcji, gdy na Morzu Egejskim wywróciła się niewielka łódź, którą podróżowali - poinformowała grecka straż przybrzeżna.

Zdjęcie ilustracyjne /JOSE SENA GOULAO /PAP/EPA

Trzy osoby, w tym dwie kobiety i mężczyzna, zdołały dopłynąć do brzegu i powiadomić straż przybrzeżną. "Według uratowanych migrantów na łodzi znajdowały się 22 osoby" - poinformował jej przedstawiciel.

W zakrojonej na szeroką skalę akcji ratunkowo-poszukiwawczej uczestniczyły trzy śmigłowce, jednostki greckiej straży przybrzeżnej i marynarki wojennej, statek unijnej agencji ochrony granic Frontex oraz prywatne łodzie.

"Nie możemy pozwolić, by dzieci ginęły w Morzu Egejskim. Rozwiązanie to chronić ludzi, wdrażać procedury bezpieczeństwa i bezpieczne trasy dla migrantów i uchodźców, zwalczać szajki przemytników ludzi" - podkreślił w wydanym oświadczeniu grecki minister ds. migracji Dimitris Witsas.

To największa tragedia na Morzu Śródziemnym w tym miesiącu. Mimo obowiązującego od 2 lat porozumienia na mocy którego ograniczony został napływ imigrantów przez Turcję do Unii Europejskiej, każdego tygodnia setki ludzi próbują na łodziach i dotrzeć na greckie wyspy.

(ag)