Akcje koncernu Renault spadły o ponad 20 proc. po doniesieniach mediów, że w zeszłym tygodniu jego obiekty zostały przeszukane w ramach śledztwa dotyczącego oszustwa. Renault potwierdził przypuszczenia związkowców, że chodzi o emisję spalin.

Koncern zapewnia, że śledczy nie znaleźli dotychczas żadnych dowodów na wyposażanie pojazdów Renault w rozwiązanie, które umożliwiałoby manipulacje emisją spalin /Daniel Reinhardt /PAP/EPA

Koncern podkreślił jednocześnie, że śledczy nie znaleźli dotychczas żadnych dowodów na wyposażanie pojazdów Renault w rozwiązanie, które umożliwiałoby manipulacje emisją spalin. Zapewniono o pełnej współpracy w śledztwie.

Na europejskich giełdach spadały dziś nie tylko akcje koncernu Renault, ale także innych firm motoryzacyjnych.

Francuski producent samochodów Peugeot, którego akcje spadły o ponad 8 proc., poinformował, że testy emisji spalin przeprowadzone w jego pojazdach przez francuski resort energetyki nie wykazały żądnych anomalii i że koncern nie jest przedmiotem śledztwa.

(mpw)