Opozycyjna, antyimigrancka Słoweńska Partia Demokratyczna (SDS) byłego premiera Janeza Janszy wygrywa niedzielne wybory parlamentarne - wynika z sondaży exit polls państwowej telewizji, według których ugrupowanie to zdobyło 24,4 proc. głosów.

Janez Jansa, lider zwycięskiej partii SDS /ANTONIO BAT /PAP/EPA

Centrolewicowa, antysystemowa Lista Marjana Szareca (LMS) zajmuje drugie miejsce z wynikiem 12,6 proc., a socjalliberalna SMC byłego premiera Miro Cerara - trzecie z wynikiem 9,8 proc. Na czwartej pozycji uplasowała się Zjednoczona Lewica (9,5 proc.), a następnie Socjaldemokraci (9,3 proc.).

Zgodnie z tymi wskazaniami SDS może liczyć na 25 mandatów w 90-miejscowym parlamencie, LMS na 13, a SMC na 10, podobnie jak Lewica i Socjaldemokraci.

Wstępne wyniki wyborów w Słowenii mają zostaną opublikowane w niedzielę późnym wieczorem.

Jeśli wyniki exit polls się potwierdzą, będzie to oznaczać, że zgodnie z oczekiwaniami żadne z ugrupowań nie ma szans na samodzielną większość i w Słowenii będzie musiał powstać rząd koalicyjny.

Według komentatorów w toku negocjacji może powstać koalicja z wykluczeniem partii Janszy. Przed wyborami wiele partii - SMC, Zjednoczona Lewica i Socjaldemokraci, a także liberalny Sojusz byłej premier Alenki Bratuszek i Demokratyczna Partia Emerytów Słowenii (według exit polls - po pięć mandatów) - deklarowało, że nie chce tworzyć z SDS politycznego sojuszu.

Jansza sprawował urząd premiera dwukrotnie, w latach 2004-2008 i 2012-2013. Jest sojusznikiem premiera Węgier Viktora Orbana, który podobnie jak Jansza sprzeciwia się imigracji.

Rząd z Janszą na czele oznaczałby, że w Unii Europejskiej przybył kolejny rząd wypowiadający się przeciwko przyjmowaniu migrantów. W 2015 roku, w szczytowej fazie kryzysu migracyjnego, przez terytorium Słowenii w drodze do Europy Zachodniej przeszło ok. 500 tys. migrantów. Obecnie, według oficjalnych danych, w kraju przebywa łącznie 1000 uchodźców i osób starających się o azyl.

Przyszły rząd Słowenii będzie musiał zmierzyć się z zadaniem prywatyzacji największego państwowego banku, Nova Ljublanska Banka. Ustępujący gabinet zgodził się na jego sprzedaż w zamian za zgodę Komisji Europejskiej na pomoc państwa dla tej instytucji w 2013 roku. Nowy rząd będzie się musiał także zająć reformą niewydolnego państwowego sektora ochrony zdrowia i systemu emerytalnego.

Do głosowania w wyborach parlamentarnych uprawnionych było 1,7 mln spośród 2 mln mieszkańców Słowenii. 

(ag)