Policja w Nashville zatrzymała i przesłuchuje 29-letniego Travisa Reinkinga, który w nocy z soboty na niedzielę zastrzelił cztery osoby w barze z goframi sieci Waffle House w miejscowości Antioch.

Zatrzymanie Travisa Reinkinga /Metro Nashville Police Department HANDOUT /PAP/EPA

Sprawca, uzbrojony w półautomatyczny karabin AR-15, wtargnął do baru i zaczął strzelać do gości. Gdy jeden z klientów, 29-letni James Shaw Jr. odebrał mu broń, napastnik ubrany jedynie w marynarkę zrzucił ją i nagi uciekł w kierunku pobliskiego lasu. Według policji w marynarce były dwa magazynki z nabojami pasującymi do użytej przez niego broni.

Reinking zastrzelił dwie osoby w barze i dwie na zewnątrz. Trzy zostały ranne.

Rzecznik policji Don Aaron pytany, czy incydent miał podłoże rasistowskie, gdyż wszystkie ofiary były czarnoskóre, odpowiedział, że nie wie. Dodał, że Reinking w ubiegłym tygodniu ukradł u dilera samochodowego w sąsiednim hrabstwie auto BMW. Zostało ono znalezione przed budynkiem, w którym mieszkał.

Okazało się, że Reinking -pracownik budowlany - cierpi na zaburzenia psychiczne. Okazało się, że mężczyzna wielokrotnie składał na posterunkach doniesienia o tym, że ktoś go śledzi. W lipcu ubiegłego roku został aresztowany, gdy usiłował dostać się do Białego Domu. Policja cofnęła mu wtedy pozwolenie na broń. Jego ojciec obiecał policji, że zamknie pod kluczem broń należącą do syna, w tym karabin AR-15 użyty później w strzelaninie w Waffle House. Ojciec oddał jednak broń synowi.

(mpw)