Reklama

  • Kanada: Użycie paralizatora wobec Dziekańskiego nieuzasadnione

    Piątek, 18 czerwca 2010 (21:24)

    Użycie paralizatora wobec Roberta Dziekańskiego na lotnisku w Vancouver przez kanadyjską policję było nieusprawiedliwione - uznał autor opublikowanego w piątek raportu Thomas Braidwood. Emerytowany sędzia oświadczył, że choć nigdy nie poznamy z całkowitą pewnością dokładnej przyczyny śmierci Polaka, który zmarł na zawał serce 25 sekund po interwencji policjantów, to działania funkcjonariuszy znacząco się do tego przyczyniły.

    Zdjęcie

    Robert Dziekański  
    /Fot. cbc.ca

    Incydent został sfilmowany przez świadka, a opublikowanie tego nagrania w internecie wywołało falę oburzenia w Kanadzie i poza jej granicami. Jego śmierć zszokowała i przeraziła ludzi na całym świecie - powiedział Braidwood. Uznał, że nie sposób wierzyć w zeznania policjantów w tej sprawie, zwłaszcza w ich zapewnienia, że Dziekański chciał zaatakować jednego z nich.

    40-letni Dziekański nie mówił po angielsku. W październiku 2007 r. przyjechał do matki mieszkającej w Kanadzie. Po wielogodzinnym oczekiwaniu na lotnisku był agresywny, jednak na filmie nagranym telefonem komórkowym przez jednego z pasażerów nie widać, aby Polak kogokolwiek atakował.

    Reklama

    Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

    RMF24.pl on Facebook


     

Reklama

Wasze komentarze

Twój komentarz może być pierwszy!