Najbardziej wzięta w Hollywood francuska aktora Marion Cotillard miała dość tego, że Amerykanie zamiast patrzeć jej w oczy oglądają jej biust. Gwiazda poradziła sobie jednak z tym problemem dzięki magicznemu produktowi znad Sekwany o nazwie „Biust na głowie”.
„Biust na głowie” sprawiają, że wzrok mężczyzn przenosi się z biustu kobiety w stronę jej mózgu – wyjaśnia Cotillard w pastiszu reklamy telewizyjnej, który umieściła na jednej z najpopularniejszych na świecie humorystycznych stron internetowych Funny Or Die. W prześmiesznym filmiku aktorka, nagrodzona Oscarem za tytułową rolę w obrazie „Niczego nie żałuje - Edith Piaf”, przykleja sobie miniaturowe piersi z plastiku na czole. I wszyscy panowie wreszcie patrzą jej… prawie prosto w oczy!
Komentatorzy podkreślają, że mimo zabawnej formy krótki film jest protestem przeciwko molestowaniu kobiet w pracy. Nasze oczy znajdują się tu! – pokazują mężczyznom aktorki na końcu tej prowokacyjnej parodii reklamy.
Zobacz film, w którym Marion Cotillard ujawnia „najściślej strzeżoną tajemnicę francuskich kobiet”:
obnażają się , prowokują , emanują seksem jak tylko mogą a potem mają pretensje za " odruch Pawłowa " Pani Cotillard , jak widać zrobi wszystko by tylko zwrócić na siebie uwagę
Nominacje władz zdradzają zwykle kierunek, w jakim partia zmierza. W wypadku PiS, formacji kierowanej przez prezesa, od którego te nominacje zależą – podejmowane decyzje świadczą o zamiarach samego prezesa. Czy brak nominacji oznacza...
Lance Armstrong nie wygra tegorocznego Tour de France. Michael Schumacher nie zdobędzie tytułu mistrza świata Formuły 1. Obaj wielcy sportowcy wznowili swoje kariery z jednym celem - znowu być na szczycie. Tymczasem rzeczywistość okazała...
Zakończona tygodniowa sesja plenarna Parlamentu Europejskiego w Strasburgu przebiegała pod znakiem mundialu. Eurodeputowani z 27 krajów kibicowali różnym drużynom.
Strażakom udało się opanować pożar, który w piątek wieczorem wybuchł w magazynach na tyłach wrocławskiego dworca PKP - donosi reporterka RMF FM Barbara Zielińska. Ogień zajął kilkanaście metrów kwadratowych dachu jednego budynku i przeniósł się na drugi. Na Gorącą Linię otrzymaliśmy zdjęcia płonących magazynów.
Dwóch policjantów zostało lekko ranionych przez desperata w wiosce koło Suchej Beskidzkiej w Małopolsce - informuje reporter RMF FM Maciej Pałahicki. Funkcjonariusze zostali wezwani z powodu domowej sprzeczki. Na ich widok awanturujący się mężczyzna sięgnął po nóż.
Wasze komentarze (1)