Co najmniej 11 osób zmarło po wypiciu podrabianego alkoholu sprzedawanego w sklepach w obwodzie charkowskim na północnym wschodzie Ukrainy. Trzy osoby walczą o życie w szpitalach - poinformowała lokalna policja.

Co najmniej 11 osób zmarło po wypiciu podrabianego alkoholu sprzedawanego w sklepach w obwodzie charkowskim na północnym wschodzie Ukrainy. Trzy osoby walczą o życie w szpitalach - poinformowała lokalna policja.
zdj. ilustracyjne /Monika Kamińska /Archiwum RMF FM

Zmarli to mieszkańcy czterech rejonów (powiatów) obwodu charkowskiego w wieku 27-46 lat. Alkohol sprzedawano w kilku sklepach, należących do tej samej właścicielki. Kobietę zatrzymano.

Według naszych ustaleń podrobiona wódka sprzedawana była na kieliszki, po 5 hrywien za 100 gramów - oświadczyła rzeczniczka policji w Charkowie Ołeksandra Ałeksiejewa, cytowana przez agencję Ukrinform.

Dotychczas zmarło 11 osób, trzy kolejne przebywają w szpitalach, przy czym jedna na oddziale reanimacji w stanie ciężkim - powiedziała.

5 hrywien to równowartość około 70 groszy, co oznacza, że litr podrobionej wódki w obwodzie charkowskim sprzedawany był za ok. 7 złotych. Półlitrowa butelka wódki z akcyzą kosztuje przeciętnie w sklepie na Ukrainie ok. 60 hrywien, czyli niewiele poniżej 9 złotych.

(az)