Jakie zmiany w rządzie? Co przyniesie rozmowa Morawiecki – Juncker? Czy opozycja zrobi krok w stronę zjednoczenia? To tylko niektóre pytania, które przyniesie nowy tydzień w polityce. Posłowie będą dyskutowali też między innymi o aborcji, ordynacji wyborczej i budżecie.

Mateusz Morawiecki /Paweł Supernak /PAP

Szef Komisji Europejskiej zaprosił polskiego premiera do Brukseli. Ich kolacja we wtorek wieczorem. Jean-Claude Juncker chce rozmawiać z Mateuszem Morawieckim o tym, co dzieje się w Polsce. W ich spotkaniu ma też wziąć udział wiceszef KE Frans Timmermans, który od wielu miesięcy przygląda się stanowi praworządności w Polsce. Szef polskiego rządu zapowiada, że przedstawi powody reformy wymiaru sprawiedliwości. Mamy jako suwerenny kraj prawo naprawiać nasz wymiar sprawiedliwości - tak, jak zresztą Hiszpania po okresie Franco naprawiała swój wymiar sprawiedliwości - tak, jak Francja po okresie Francji Vichy, po 15 latach dopiero naprawiała swój - mówi premier Morawiecki. My musieliśmy czekać 25 lat. Ale lepiej późno, niż wcale - dodaje.

O miejscu Polski w Unii Europejskiej ma mówić prezydent, który w czwartek otworzy nowy rok dyplomatyczny. Zaprasza do siebie korpus dyplomatyczny, czyli akredytowanych w Polsce ambasadorów. Prezydenccy ministrowie zapowiadają, że Andrzej Duda wygłosi "mocne i ważne" przemówienie na temat swojej aktywności na arenie międzynarodowej. Ma też mówić o planach polskiej aktywności w ramach Rady Bezpieczeństwa ONZ, której Polska jest teraz niestałym członkiem.

W politycznych dyskusjach będą padały znów pytania o zmiany w rządzie, o której kilka dni temu rozmawiali liderzy Prawa i Sprawiedliwości. Z relacji po tym spotkaniu wynika, że plan rekonstrukcji został przyjęty. I że efekty możemy poznać w najbliższych dniach.

Na zapowiadaną od wielu tygodni rekonstrukcję rządu nie czeka tymczasem Platforma Obywatelska. Sama zapowiada wniosek o odwołanie ministra zdrowia. Politycy PO zarzucają Konstantemu Radziwiłłowi, że nie ma pomysłu na rozwiązanie problemów z brakiem lekarzy w szpitalach.

W tym tygodniu politycy będą też rozmawiać o dużych pieniądzach. Będą dyskutować o budżecie na ten rok. Zajmą się też senackimi poprawkami do ordynacji wyborczej. W Sejmie wróci też pytanie o to, czy należy zmienić przepisy dotyczące aborcji. Posłowie zajmą się obywatelskim projektem przygotowanym przez komitet "Ratujmy Kobiety 2017", który chce złagodzenia obowiązującej teraz ustawy. Proponuje między innymi legalne przerywanie ciąży do dwunastego tygodnia, wprowadzenie edukacji seksualnej do szkół i przywrócenie tzw. antykoncepcji awaryjnej. Na rozpatrzenie przez Sejm czeka też inny projekt obywatelski, napisany przez komitet "Zatrzymaj aborcję". Jest w nim postulat zniesienia możliwości legalnego przerywania ciąży ze względu na ciężkie wady płodu. Marszałek Marek Kuchciński zapowiada, że tymi pomysłami posłowie zajmą się jeszcze w styczniu.

W sejmowych dyskusjach w tym tygodniu wrócą głośne słowa Jarosława Kaczyńskiego sprzed kilku miesięcy. We wtorek komisja etyki zajmie się jego wypowiedzią z lipca ubiegłego roku, gdy Sejm pracował nad ustawą o Sądzie Najwyższym. Prezes PiS mówił wtedy o "zdradzieckich mordach i kanaliach". To była jego reakcja na przywołanie przez opozycję prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jarosław Kaczyński uznał, że to przekroczenie granic i mówił: Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego śp. brata, niszczyliście go, zamordowaliście go, jesteście kanaliami. Ryszard Petru z Nowoczesnej złożył wniosek o ukaranie lidera Prawa i Sprawiedliwości. Komisja etyki może zwrócić posłowi uwagę, udzielić mu upomnienia lub udzielić nagany.

Przed najbliższym posiedzeniem Sejmu politycy opozycji chcą zrobić krok w stronę bliższej współpracy. We wtorek rano spotkają się przedstawiciele klubów parlamentarnych PO i Nowoczesnej, żeby rozmawiać między innymi o zmianach w Kodeksie wyborczym, budżecie na ten rok i o wnioskach o odwołanie ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła i wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego. Tymczasem były lider Nowoczesnej Ryszard Petru zapowiada, że w poniedziałek złoży propozycję wszystkim partiom opozycyjnym dotyczącą ich współpracy. Przekonuje, że ta współpraca powinna połączyć wiele środowisk politycznych. 


(j.)