Grupa posłów PiS związanych ze Zbigniewem Ziobrą utworzyła klub parlamentarny o nazwie "Solidarna Polska". Na jego czele stanął Arkadiusz Mularczyk.

Parlamentarzyści nowego klubu utrzymują, że wcale nie rezygnują z członkostwa w PiS - ale jak zauważa Tomasz Skory - to raczej puste deklaracje

Nowy klub tworzy 16 posłów i 1 senator. W jego skład wchodzą: Beata Kempa, Andrzej Dera, Marzena Wróbel, Tadeusz Woźniak, Mieczysław Golba, Jerzy Rębek, Patryk Jaki, Piotr Szeliga, Jarosław Żaczek, Andrzej Romanek, Arkadiusz Mularczyk, Jan Ziobro, Edward Siarka, Józef Rojek, Mariusz Orion Jędrysek, Jacek Bogucki oraz senator Maciej Klima. Jak oświadczył Mularczyk, powołanie nowego klubu to gest solidarności wobec wykluczonych z PiS Zbigniewa Ziobry, Jacka Kurskiego i Tadeusza Cymańskiego.

Artykuł 36 statutu PiS-u mówi, że przynależność wybranych z listy partii do klubu parlamentarnego jest obowiązkowa, artykuł 8. regulaminu klubu, że członkostwo w nim ustaje z chwilą wstąpienia do innego klubu. Innymi słowy, zachowanie ziobrystów można interpretować jako opuszczenie partii - czy tego chcą czy nie.

Zbigniew Ziobro, Jacek Kurski i Tadeusz Cymański zostali wykluczeni z Prawa i Sprawiedliwości w piątek. Komitet Polityczny PiS podjął decyzję dużą większością głosów. Jedynie trzech członków komitetu głosowało za pozostawieniem w PiS Ziobry i Kurskiego, a czterech - Cymańskiego, reszta była przeciw.

Wobec trzech polityków toczyło się postępowanie dyscyplinarne w partii między innymi w związku z ich publicznymi wypowiedziami. Ziobro mówił o konieczności demokratyzacji PiS oraz otwarcia się partii na inne środowiska.

Hofman: deklaracje o jedności były nic nie warte

Założenie nowego klubu oznacza, że "wszystkie deklaracje o jedności były nic nie warte" - tak rzecznik PiS Adam Hofman komentuje informacje o utworzeniu nowego klubu przez polityków PiS związanych ze Zbigniewem Ziobrą.

Według Hofmana, w statucie PiS prawdopodobnie jest zapis, mówiący, że gdy ktoś zakłada klub oznacza to automatycznie, że przestaje być członkiem partii. Jeśli nie jest tak w statucie, a założyli własny klub, to będziemy im dziękować - zapowiedział rzecznik PiS. Przeżywaliśmy to z PJN, przeżywamy to z zbiobrystami. Cóż, idą swoją drogą, planowali to od początku - dodał Hofman.

Mularczyk: nie występujemy z partii Prawo i Sprawiedliwość

Nie występujemy z partii Prawo i Sprawiedliwość - zapewnił szef nowego klubu Solidarna Polska Arkadiusz Mularczyk. Nie tworzymy partii, partia jest jedna, jest nią Prawo i Sprawiedliwość - wtórował mu Zbigniew Ziobro.

Tworzymy parlamentarny klub Solidarna Polska, który ma się solidaryzować z naszymi kolegami. Liczymy na refleksję we władzach Prawa i Sprawiedliwości i na zastanowienie się, czy ta sytuacja nie dzieli polskiej prawicy - mówił Mularczyk na briefingu prasowym. Na pytanie, czy jeśli decyzja ws. wykluczenia Ziobry, Cymańskiego i Kurskiego zmieni się, klub Solidarna Polska przestanie być potrzebny, Mularczyk odpowiedział: "Taka jest nasza intencja". Nasza intencja jest taka, że ten klub powstaje w ramach solidarności z naszymi kolegami - podkreślił.

Staniszkis: "Solidarna Polska" ma skłonić do zmian w PiS

To potwierdza tezę, że Zbigniew Ziobro, Jacek Kurski i Tadeusz Cymański nie chcieli zakładać własnej partii. Jest to gest, który ma skłonić do zdynamizowania i otwarcia PiS, bez wychodzenia z tej partii. To gest solidarności z kolegami. Może to skłonić do refleksji tych, którzy usunęli z PiS Ziobrę, Kurskiegio i Cymańskiego i doprowadzić do przywrócenia im członkostwa w partii. Jeżeli będzie eskalacja usuwania z PiS, przyjdzie czas na kolejne kroki - mówi prof. Jadwiga Staniszkis z Instytutu Socjologii Uniwersytetu o powołaniu przez grupę posłów PiS nowego klubu parlamentarnego.