Są dwie hipotezy dotyczące przecieku, w wyniku którego CBA nie udało się wręczyć kontrolowanej łapówki dwóm biznesmenom, powiązanym z Ministerstwem Rolnictwa - powiedział RMF FM minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Przesłuchany przez sejmową speckomisję Zbigniew Ziobro powiedział reporterowi RMF FM, że albo była to świadoma zdrada, albo fatalny zbieg okoliczności. On sam przychyla się do tej pierwszej hipotezy.

Minister zapewnił, że informacje, jakimi w styczniu CBA dysponowała wnosząc o zgodę na operację specjalną, były wiarygodne - były to wiadomości o osobach powołujących się na wpływy w resorcie rolnictwa. Dla prawa nie jest istotne, czy te wpływy były rzeczywiste, bo takie powoływanie się samo w sobie jest przestępstwem - dodał.

To wicepremier Przemysław Gosiewski mógł przypadkowo ostrzec Andrzeja Leppera przed prowokacją Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Operacja CBA przeciwko wicepremierowi i ministrowi rolnictwa się nie udała, bo doszło do przecieku. czytaj więcej

Minister sprawiedliwości oświadczył, że nie wie, czy wicepremier Przemysław Gosiewski wiedział o operacji CBA.

Szef CBA Mariusz Kamiński zapewnia, że źródłem przecieku na pewno nie była podległa mu służba. W wyniku akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego - odwołany został wicepremier i minister rolnictwa Andrzej Lepper.