Jutro ma odbyć się sekcja zwłok noworodka ze Szczecinka w Zachodniopomorskiem, którego tydzień temu tuż po porodzie matka wyrzuciła przez okno - dowiedziała się reporterka RMF FM Aneta Łuczkowska. Ma to dać odpowiedź na pytanie, co było bezpośrednią przyczyną zgonu dziecka. Walkę o jego życie lekarze przegrali po 5 dniach.

Doprowadzenie Pauli S. do prokuratury /Marcin Bielecki /PAP

Ze zmianą zarzutów dla 24-letniej matki trzeba poczekać, aż gotowy będzie protokół z sekcji zwłok. Przeprowadzą ją jutro patolodzy ze Szczecina.

Paula S. usłyszała w ubiegłym tygodniu zarzut usiłowania zabójstwa. Prokuratura będzie wnioskować o badania psychiatryczne kobiety.

Tydzień temu w Szczecinku 24-letnia kobieta urodziła dziecko w prywatnym mieszkaniu, bez pomocy lekarzy i personelu medycznego. Ok. godz. 10 noworodek został znaleziony przez przechodniów na ul. Armii Krajowej. 

Prokuratura zakłada, że dziecko mogło zostać wyrzucone przez okno mieszkania. Funkcjonariusze policji podczas przeszukiwania mieszkania oraz pomieszczeń gospodarczych znaleźli narkotyki i substancje psychoaktywne.

W czwartek szczecinecki sąd podjął także decyzję o trzymiesięcznym areszcie dla partnera kobiety, 29-letniego Pawła K. Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Mężczyźnie grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Rodzina ma także trzyletnią córkę, która obecnie znajduje się pod opieką najbliższej rodziny.

(mpw)