Reklama

  • Watykan zaprzecza: Abp Paetz nie został zrehabilitowany

    Sobota, 19 czerwca 2010 (11:34)
    Aktualizacja: Sobota, 19 czerwca 2010 (12:32)

    Rzecznik Watykanu oświadczył, że nie zdjęto restrykcji nałożonych na arcybiskupa Juliusza Paetza. Bezpodstawne jest mówienie w tym przypadku o rehabilitacji - powiedział ksiądz Federico Lombardi, cytowany przez agencję Ansa. Tak odniósł się do rozgłosu, jaki nadano sprawie byłego metropolity poznańskiego we włoskich mediach.

    Zdjęcie

       
    /RMF FM

    Kryteria i restrykcje, ustalone w 2002 roku i do tej pory przestrzegane, nie zostaną zmienione - powiedział ks. Lombardi podczas rozmowy z dziennikarzami. Wyjaśnił również, że przedmiotem korespondencji z Watykanem była sprawa udzielenia zgody na przewodniczenie uroczystości liturgicznej na zaproszenie jednego z proboszczów. W sytuacji, w jakiej jest arcybiskup Paetz, wymagało to zgody Stolicy Apostolskiej.

    Watykański rzecznik podkreślił, że całkowicie bezpodstawne są również doniesienia o tym, jakoby obecny metropolita poznański arcybiskup Stanisław Gądecki zrezygnował z urzędu lub rozważał taką możliwość.

    W związku z ujawnieniem w 2002 roku molestowania, jakiego miał dopuszczać się wobec seminarzystów, abp Paetz otrzymał zakaz odprawiania mszy i udzielania sakramentów na terenie archidiecezji poznańskiej. Wczoraj PAP podała, powołując się na źródła kościelne, że Watykan zdecydował się cofnąć ten zakaz.

    Reklama

    Abp Paetz od chwili zdymisjonowania go z urzędu metropolity poznańskiego przez Jana Pawła II, a następnie nałożenia na niego ograniczeń dotyczących posługi na terenie jego archidiecezji, w ostatnich latach zabiegał w Watykanie o ich cofnięcie. Nałożone zaś zostały na prośbę jego następcy, arcybiskupa Stanisława Gądeckiego.

    Kilkakrotnie abp Paetz był na audiencjach generalnych Benedykta XVI. Po ich zakończeniu podchodził do papieża i z nim rozmawiał. W czerwcu 2009 roku otrzymał od Benedykta XVI tradycyjny telegram gratulacyjny z okazji 50-lecia święceń kapłańskich.

    W 2002 "Rzeczpospolita" w tekście "Grzech w Pałacu Arcybiskupim" napisała, że abp Paetz molestował seksualnie kleryków i księży. Według dziennika, o skłonnościach homoseksualnych hierarchy wiadomo było od co najmniej dwóch lat. Metropolita ustąpił ze stanowiska, ale pozostał w Poznaniu jako biskup senior. Nigdy nie potwierdził stawianych mu zarzutów. Żaden z rzekomo pokrzywdzonych kleryków nie złożył zawiadomienia w sprawie molestowania, więc sprawa nie była badana też przez prokuraturę.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

    RMF24.pl on Facebook


     

Reklama

Wasze komentarze (4)

  • 19.06.2010 (21:44)
    ~nie zrehabilitowany
    może i nie został zrehabilitowany ale mieszkanko mu w Rzymie za milion euro kupili,
    krzywda mu się nie dzieje !!!
  • 19.06.2010 (21:29)
    ~ziomal
    cóż , nasuwa się jednoznaczny wniosek..... również Włoskie gazety są w rękach mało włoskich.
  • 19.06.2010 (15:35)
    ~don't molest me
    ROMA >>> AMOR
  • 19.06.2010 (14:10)
    ~Janosik
    Paetz chciał tylko zbadać poziom grzechu swoim grzechomieżem u kleryków a tu od razu wielka afera . Powinni wiedzieć młodzi jak tam idą do kleru że tam większość dewiantów ,przecież każdy normalny facet ma popęd do kobiet ....no przecież