​Próbę przemytu w ciężarówce 140 tys. paczek papierosów udaremnili w pobliżu granicy z Litwą funkcjonariusze podlaskiej KAS. W środku miał być ładunek przypraw do mięsa. Administracja skarbowa szacuje, że gdyby papierosy trafiły na polski rynek, Skarb Państwa straciłby ponad 3 mln zł.

Przemyt był przewożony w polskiej ciężarówce, którą funkcjonariusze celno-skarbowi z Budziska skontrolowali na drodze krajowej nr 8, niedaleko granicy z Litwą.

Jak poinformował we wtorek asp. Maciej Czarnecki z zespołu prasowego Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku, z dokumentów przedstawionych przez 61-letniego kierowcę wynikało, że w naczepie miał być transport przypraw do mięsa.

Podjęta została jednak decyzja o prześwietleniu ciężarówki urządzeniem rtg, a następnie o rewizji. Podczas kontroli okazało się, że w naczepie - zamiast deklarowanego towaru - znajduje się nielegalny transport 140 tys. paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. 

Gdyby zatrzymane wyroby tytoniowe zostały wprowadzone do sprzedaży, straty Skarbu Państwa z tytułu utraconych podatków wyniosłyby ponad 3 mln zł - dodał Czarnecki.

Przeciwko kierowcy tira i jego 32-letniemu zmiennikowi wszczęte zostało postępowania karne skarbowe; jak podały służby prasowe IAS w Białymstoku, za tak duży przemyt grozi do 10 lat więzienia.

Przed miesiącem, w czasie podobnej kontroli ciężarówki na drodze krajowej nr 8 w pobliżu polsko-litewskiej granicy, funkcjonariusze podlaskiej KAS udaremnili - rekordowy w tym roku - przemyt ponad 450 tys. paczek papierosów o szacunkowej wartości 6 mln zł. W litewskim tirze miał być transport węgla drzewnego. 

Okazało się jednak, że za dwiema paletami z deklarowanym towarem znajdują się kartony wypełnione białoruskimi papierosami. W tym wypadku straty Skarbu Państwa, z tytułu utraconych podatków, wyniosłyby 10 mln zł.

(ph)