​Poseł Michał Szczerba wyląduje na partyjnym dywaniku za swoje zachowanie podczas debaty o Sądzie Najwyższym. Polityk PO rzucił projektami ustaw prezydenckich w stronę ław poselskich PiS. Po tym wydarzeniu ogłoszono przerwę.

Michał Szczerba /Tomasz Gzell /PAP

To nie licuje z powagą Sejmu - mówi szef klubu PO Sławomir Neumann i zapowiada rozmowę dyscyplinującą.

Będę rozmawiał. O poważnych rzeczach rozmawiamy, trzeba poważnie traktować tą sprawę. Zamach na sąd to jest poważna rzecz, to nie jest czas na jakieś tanie gadżeciarstwo - dodaje Neumann.


Przyznaje także, że nie wie o co chodziło posłowi Szczerbie. Może to w emocjach zrobił. Ale to trzeba trzymać emocje na wodzach - zaznacza Neumann w rozmowie z naszym reporterem Mariuszem Piekarskim.

Zachowanie posła Szczerby oburzyło wielu polityków na sali sejmowej. Piotr Kaleta z PiS wyszedł na mównicę i powiedział, że ma dla Szczerby... pieluszkę.

RMF FM

(az)