Reklama

  • Strzelał do lisa, śmiertelnie ranił żonę

    Czwartek, 9 lutego (09:50)

    Tragiczny wypadek w miejscowości Pielnia koło Sanoka na Podkarpaciu. 56-letni mężczyzna strzelając do lisa, który zakradł się do kurnika, śmiertelnie ranił żonę.

    Do tragedii doszło wczoraj wieczorem. Z wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna, wewnątrz pomieszczeń gospodarczych, strzelał z amunicji śrutowej do lisa, który kradł mu kury. Lisa ranił, ale śrut przebił okno i śmiertelnie trafił w żonę mężczyzny - mówi rzecznik podkarpackiej policji Paweł Międlar.

    Mężczyzna jest myśliwym. Broń posiada legalnie. Był trzeźwy. Został zatrzymany do wyjaśnienia.

    Według policji wszystko wskazuje, że był to nieszczęśliwy wypadek.

    Reklama

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Reklama

Wasze komentarze (2)

  • 04.04 (19:50)
    90
    było się nie farbować ...
  • 09.02 (11:28)
    ~dr.No
    Jak to może być "nieszczęśliwy wypadek"?! A od kiedy wolno w celach łowieckich strzelać z broni myśliwskiej w terenie zabudowanym bez zaistnienia sytuacji wyższej konieczności ??? To nie jest "wypadek", tylko skrajna głupota i złamanie przepisów. Skrajna głupota, bo nikt normalny nie strzela z długiej broni na tak małym dystansie wewnątrz zabudowań, lub pomieszczeń! To głupota + natura wieśniaka, czyli, jak idzie gad, to go trza zabić. Obowiązkowo zabić!