Będzie śledztwo w sprawie przecieku do "Wprost" informacji z postępowania dotyczącego korupcji w służbie zdrowia - zapowiada premier Jarosław Kaczyński.

Premier rozmawiał o tym z ministrem sprawiedliwości. To Zbigniew Ziobro podjął decyzję o śledztwie w sprawie przecieku.

Przypomnijmy. We wtorek tygodnik „Wprost” napisał, że prawie 300 osób, w tym urzędnicy NFZ i resortu zdrowia, ma usłyszeć zarzuty w gigantycznej aferze w polskiej służbie zdrowia.

Zarzuty w aferze mają objąć m.in. umieszczanie za łapówkę produktów na listach leków refundowanych, ustawianie przetargów, wypłacanie pieniędzy na podstawie fikcyjnych umów o dzieło czy finansowanie lekarzom wycieczek w zamian za wypisywanie wskazanych leków.

W tej sprawie aresztowano już 9 osób, a 26 usłyszało zarzuty. Jak pisze „Wprost”, prokuratorzy i policjanci dysponują dowodami na to, że w nielegalnym procederze brali udział wysocy urzędnicy Narodowego Funduszu Zdrowia i Ministerstwa Zdrowia, a także członkowie zarządów dwóch dużych międzynarodowych firm produkujących leki i produkty medyczne.

Wkrótce dojdzie do zmiany na stanowisku dyrektora Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Zdrowia - zapowiada w rozmowie z RMF FM wiceszef resortu Bolesław Piecha. Sprawa ma związek z ujawnioną przez tygodnik "Wprost" aferą lekową. czytaj więcej

Minister zdrowia Zbigniew Religa zapewnił, że w ustawianie przetargów w resorcie nie był zamieszany żaden urzędnik ministerstwa. W środę „Wprost” napisał , że w sądzie jest akt oskarżenia przeciw dyrektorowi Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Piotrowi Błaszczykowi.