Wkrótce dojdzie do zmiany na stanowisku dyrektora Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Zdrowia - zapowiada w rozmowie z RMF FM wiceszef resortu Bolesław Piecha. Sprawa ma związek z ujawnioną przez tygodnik "Wprost" aferą lekową.

Tygodnik „Wprost” napisał, że dotychczasowy dyrektor tego departamentu Piotr Błaszczyk jest oskarżony o poświadczenie nieprawdy w dokumentach, przez co na liście leków refundowanych znalazły się specyfiki, których nie powinno tam być.

Wiceminister Piecha przyznaje, że sprawa Błaszczyka jest mu znana od kilku miesięcy. Dodaje, że jest ona niejednoznaczna.

Przypomnijmy. We wtorek tygodnik „Wprost” napisał, że prawie 300 osób, w tym urzędnicy NFZ i resortu zdrowia, ma usłyszeć zarzuty w gigantycznej aferze w polskiej służbie zdrowia.

Zarzuty w aferze mają objąć m.in. umieszczanie za łapówkę produktów na listach leków refundowanych, ustawianie przetargów, wypłacanie pieniędzy na podstawie fikcyjnych umów o dzieło czy finansowanie lekarzom wycieczek w zamian za wypisywanie wskazanych leków.

W tej sprawie aresztowano już 9 osób, a 26 usłyszało zarzuty. Jak pisze „Wprost”, prokuratorzy i policjanci dysponują dowodami na to, że w nielegalnym procederze brali udział wysocy urzędnicy Narodowego Funduszu Zdrowia i Ministerstwa Zdrowia, a także członkowie zarządów dwóch dużych międzynarodowych firm produkujących leki i produkty medyczne.

Po tym jak Zbigniew Religa zapowiedział wniosek do sądu przeciwko dziennikarzom „Wprost”, tygodnik publikuje w Internecie nowe policyjne dokumenty. Potwierdzają one - zdaniem "Wprost" - wcześniejsze doniesienia, że śledztwem objęci są urzędnicy Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu... czytaj więcej

We wtorek minister zdrowia Zbigniew Religa zapewnił, że w ustawianie przetargów w resorcie nie był zamieszany żaden urzędnik ministerstwa.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro nie chciał komentować afery ujawnionej przez "Wprost". Nie znam szczegółów, nie mam wiedzy na ten temat - powiedział minister.