Z powodu wycofania przez wnioskodawców, czyli grupę samorządowców, wniosku do Trybunału Konstytucyjnego dot. dochodów jednostek samorządu terytorialnego nie odbyła się dzisiejsza rozprawa przed TK w tej sprawie. Wniosek samorządowcy wycofali na kilka minut przed początkiem rozprawy.

Samorządowcy wycofali wniosek z TK. "Zostaliśmy potraktowani jak klienci sklepu mięsnego w latach 80." (zdjęcie ilustracyjne) /Archiwum RMF FM

Trzy lata czekaliśmy na ten dzień, czekaliśmy na rozpatrzenie skargi związanej z przekazywaniem zadań samorządom bez finansowania. I dziś zostaliśmy potraktowani jak klienci sklepu mięsnego w latach 80. - powiedział dziennikarzom reprezentujący wnioskodawców prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz.

Jacek Saryusz-Wolski – państwowiec czy zwyczajny frustrat?

Jacek Saryusz-Wolski to bardzo sprawny polityk, państwowiec. Zawsze głosił, że polityka zagraniczna powinna być wyłączona ze sporów krajowych. Kierował się więc interesem państwa, a nie interesem partii. To przysporzyło mu wielu wrogów w Platformie Obywatelskiej. czytaj więcej

Wyjaśnił, że samorządowcy dostali wielostronicowe stanowiska rządu i Sejmu w krótkim czasie przed rozprawą i nie mieli możliwości się z nimi zapoznać.

Tyszkiewicz zaznaczył również, że wieczorem dzień przed rozprawą samorządowcy dowiedzieli się, że doszło do zmiany składu TK i sędziego Marka Zubika zastąpił sędzia Mariusz Muszyński.

Mamy wątpliwości, czy ten sędzia ma mandat do tego, aby wydawać wyroki. Zresztą jeśli my nie mieliśmy możliwości, aby zapoznać się z argumentacją rządu i Sejmu, to takiej możliwości na pewno nie miał sędzia Muszyński - podkreślił Tyszkiewicz.

Zaznaczył, że przed wycofaniem wniosku samorządowcy wnosili o odroczenie terminu rozprawy. Niestety TK nie dał nam szansy, aby ustosunkować się do argumentów rządu i Sejmu - stwierdził.

Poseł PiS Arkadiusz Mularczyk, który miał reprezentować Sejm podczas rozprawy, powiedział natomiast dziennikarzom, że należało domniemywać, że orzeczenie będzie niekorzystne dla samorządów. Być może samorządy chciały uniknąć porażki w TK, a być może była to pewna forma jakiejś manifestacji politycznej - tak skomentował wycofanie wniosku.

Trybunał miał rozpatrzyć tę sprawę w składzie pięciu sędziów. Przewodniczącym miał być sędzia Piotr Pszczółkowski, a sprawozdawcą sędzia Leon Kieres.

Według wniosku samorządowców, przepisy ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, określające procentowe udziały gmin we wpływach podatkowych, są nieadekwatne do zakresu zadań nałożonych na jednostki samorządu terytorialnego.


(e)