Polska nie wykorzysta unijnych pieniędzy na rekompensaty w związku z rosyjskim embargiem. Jak dowiedziała się korespondentka RMF FM w Brukseli Katarzyna Szymańska-Borginon, zweryfikowane przez Polskę wnioski o unijne rekompensaty opiewają na niecałe 26 mln euro.

Polscy rolnicy zapłacą za ebolę? "Na rekompensaty zostaną grosze"

Komisja Europejska zaproponowała w unijnym budżecie na przyszły rok przesunięcie środków z rolnictwa na walkę z ebolą. "Na rekompensaty z powodu rosyjskiego embarga pozostaną dosłownie grosze" - przyznają nieoficjalnie rozmówcy korespondentki RMF FM w Brukseli. I jak dodają: ebola to... czytaj więcej

To wnioski poprawione i skontrolowane na żądanie Brukseli i przesłane do Komisji Europejskiej. Termin przesłania takich wniosków minął o północy 22 października.

Pierwotnie Ministerstwo Rolnictwa złożyło wnioski na astronomiczną sumę 145 mln euro, co Bruksela uznała za kwotę zawyżoną i  zawiesiła cały program, który opiewał na 125 mln euro. Wartość wniosków z Polski przekraczała łączną sumę całej unijnej pomocy dla rolników ze wszystkich 28 krajów członkowskich.

Polscy producenci owoców i warzyw  stracą więc dwa razy i nie wykorzystają wszystkich dostępnych unijnych pieniędzy na rekompensaty w związku z rosyjskim embargiem. Z pierwszego  programu rekompensat wynoszącego 125 mln euro wykorzystają raptem 26. To bardzo niewiele, biorąc pod uwagę liczbę złożonych wcześniej, zawyżonych wniosków.

Niewykorzystane  pieniądze wrócą do wspólnej rezerwy kryzysowej przeznaczonej na 2015 rok. Natomiast z drugiego programu pomocowego polscy producenci także skorzystają w ograniczonym zakresie, bo Komisja Europejska odjęła od kolejnej transzy zawyżone przez Polskę wcześniej wnioski. 

(abs)