Reklama

  • Rekordowe kolejki tirów na wschodnich granicach

    Sobota, 17 grudnia 2011 (21:09)

    Wydłużają się kolejki na wschodniej granicy. Aż 38 godzin muszą czekać kierowcy tirów, którzy przez przejście w Bobrownikach próbują dostać się na Białoruś. Sznur aut ciągnie się na 16 kilometrów. W Kuźnicy ciężarówki czekają około 28 godzin. Wielokilometrowy korek utworzył się również przed przejściem w Koroszczynie.

    Sznur aut tworzą przede wszystkim ciężarówki, które na początek przyszłego tygodnia chcą dojechać przez Białoruś do Rosji. Zawsze jest ich więcej w weekendy, a ruch jeszcze bardziej rośnie, gdy zbliżają się święta i koniec roku. Tirów cały czas przybywa. W sobotę rano sznur samochodów w Bobrownikach miał 9 kilometrów. Kolejka jest także na przejściu z Ukrainą w Dorohusku, ale wyraźnie mniejsza.

    Przyczyny problemów na granicach przed świętami od lat są takie same. Z relacji kierowców wynika, że polskie służby graniczne pracują wolniej niż zwykle. Ale i Straż Graniczna, i Służba Celna odpowiadają, że kolejki spowodowane są po prostu większym ruchem w tym okresie.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Skomentuj artykuł: Rekordowe kolejki tirów na wschodnich granicach

Wasze komentarze (3)

Dodaj komentarz
greg

~greg -

zapomniales kolego dodac ze sa dwie kolejki jedna konczy sie w bialej owszem a druga z towarami swierzymi zaczyna sie gdzies w okolicach zjazdu na koroszczyn co automatycznie wydluza czas oczekiwania nikt sie tym nieinteresuje jak sie nikt za to niewezmie to bedzie jeszcze gorzej wytrwalosci dla oczekujacych

radek

~radek -

kolejka na koroszczyn konczy sie w bialej podlaskiej i na pewno nie bendzie to 11 godzin