Reklama

  • Przybywa nauczycieli, ubywa uczniów

    Piątek, 24 lutego (05:54)

    Samorządy z oszczędności zamykają placówki oświatowe, ale boją się likwidować etaty - informuje "Dziennik Gazeta Prawna". Dlatego sztucznie je utrzymują. W efekcie choć uczniów ubywa, nauczycieli - wręcz przeciwnie.

    W ciągu ostatnich pięciu lat zlikwidowano 3 tys. szkół. W tym roku zniknie ich ok. 300. Od 2007 r. liczba uczniów zmalała o milion. W tym samym czasie powstało dla nich 11 tys. nowych etatów, a 18 tys. osób znalazło pracę w szkołach. Tylko w tym roku szkolnym - blisko 3,5 tys. osób. Łącznie nauczycieli jest już 668 tysięcy.

    Gminy przyznają, że gdy likwidują placówki oświatowe, muszą zapewnić nauczycielom miejsca pracy. Rada gminy zobowiązała mnie do zagospodarowania nauczycieli, którzy pracują w wytypowanych do likwidacji szkołach - potwierdza Adam Kręcioch, wójt gminy Tomice (woj. małopolskie). Podobnie jest w innych miejscowościach.

    Od 18 lat liczba uczniów na naszym terenie zmniejszyła się z 2,3 tys. do tysiąca, a nauczycieli wzrosła o 17 proc. - żali się Józef Chudy, burmistrz Kłodawy. I dodaje, że przez sztuczne utrzymywanie etatów nauczycielskich w tym roku gmina musiała zrezygnować ze wszystkich inwestycji.

    Reklama

    Samorządy chronienie etatów nauczycielskich tłumaczą tym, że nie chcą wchodzić w konflikt ze środowiskiem pedagogów i zaleceniami resortu edukacji. Ministerstwo wprowadza coraz to nowe rozwiązania. Jeśli np. w salach informatycznych lub podczas wf jest więcej niż 24 uczniów, trzeba tworzyć kolejny oddział i stanowiska dla nauczycieli - mówi Józef Chudy.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Reklama

Wasze komentarze (9)

  • 03.03 (15:54)
    ~Bronek
    Kraj absurdów!Coraz mniej uczniów,za to nauczycieli coraz więcej,Ciągłe narzekanie na pensje.4000,- na rękę i ciągle mało,mało...........jest tyle innych zawodow......
  • 24.02 (13:47)
    ~bbbbbb
    Co roku w kwietniu do przedszkola przyjmuje się ok 100 dzieci, a chętnych jest dwa razy więcej , sale są przepełnione , ćieżko jest pracować w takich warunkach. Byłam pomocą nauczyciela w przedszkolu. Nie rozumiem czemu zamyka się przedszkola jak ciągle nie starcza miejsc dla wszyskich dzieci.
  • 24.02 (10:38)
    ~ooo
    Jest niż demograficzny i zamiast to wykorzystać (mniej dzieci upchanych w klasach - np. zamiast 30 mogłoby być np 18-20) to my likwidujemy szkoły. Podobnie było z przedszkolami i teraz rodzice się "zabijają" by posłać dziecko do przedszkola.

    "Dziki kraj" - Miro na prezydenta!!
  • 24.02 (10:25)
    127
    ~JanDlaczego ubywa uczniów ? Bo nie ma polityki prorodzinnej !No rządza juz ponad 4 lata, za niedlugo dzeici ktore urodzily sie juz za ich rzadow pojda do szkoly. Ciekawe co im Tusk zaproponuje :)
  • 24.02 (10:00)
    ~Jan
    Dlaczego ubywa uczniów ? Bo nie ma polityki prorodzinnej !