Reklama

  • Premier chwali Sikorskiego i Rostowskiego

    Środa, 22 lutego (17:24)

    Donald Tusk zapewnia, że bardzo wysoko ocenia trzy miesiące pracy MSZ i resortu finansów. Po spotkaniach z Radosławem Sikorskim i Jackiem Rostowskim premier podkreślał, że Polska znalazła się w gronie sześciu państw w Europie, z których opinią trzeba się liczyć.

    Zdjęcie

    Radosław Sikorski, Donald Tusk i Jacek Rostowski  
    /PAP

    Zobacz również:

    Od spotkań z szefami resortów spraw zagranicznych i finansów Tusk rozpoczął przegląd ministerstw po 100 dniach działania rządu. W jego ocenie, te 100 dni - podobnie jak poprzednie cztery lata - pokazuje, że w sprawach najważniejszych, fundamentalnych Polska jest na dobrej drodze i w dobrych rękach.

    Tusk podkreślił, że 100 dni z punktu widzenia współpracy z MSZ i MF to przede wszystkim przygotowanie Polski do negocjacji, które rozpoczną się w tym sezonie politycznym: Finalne negocjacje dotyczące budżetu UE, a więc także tych zapowiadanych, czy - można powiedzieć - wymarzonych przez nas,300 mld zł na kolejną perspektywę budżetową dla Polski.

    Poza tym, zdaniem premiera, wysiłki ministrów finansów i spraw zagranicznych przyczyniły się m.in. do tego, że nie doszło do politycznego podziału Europy na dwa kluby. Udało nam się zatrzymać mniej więcej w połowie drogi proces erozji Unii i podziału na dwa kluby - podkreślił Tusk. Przyznał, że Polska chciała osiągnąć dużo więcej, ale - jak podkreślił - wyniki starań należy ocenić pozytywnie.

    Reklama

    Szef rządu stwierdził też, że obecnie można z pełnym przekonaniem mówić, że Polska jest w gronie sześciu państw w Europie, z których opinią trzeba się liczyć. Dodał, że jeśli chodzi np. o kwestie wschodnie, Warszawa przygotowuje stanowiska dla innych stolic europejskich.

    "Realizacja budżetu nie będzie zagrożona"

    Zobacz również:

    Tusk podkreślał, że wszystkie dane wskazują na to, że realizacja budżetu na ten rok nie będzie zagrożona. Jeśli chodzi o pierwsze 50 dni nowego roku, nie ma żadnych przesłanek, żadnych sygnałów, które kazałyby nam się obawiać, że cele, jakie wyznaczyliśmy w projekcie budżetu,(...) byłyby zagrożone - zaznaczył.

    Poinformował też, że poprosił ministra finansów o przyspieszenie prac nad niektórymi projektami zapowiedzianymi w sejmowym exposé. Chodzi m.in. o ulgi na dzieci i internetową. Jak dodał, dotyczy to także prac nad rachunkowością polskich rolników. Zwróciłem się do ministra Rostowskiego o przyspieszenie tych prac. Chcielibyśmy, aby zarówno kwestie ulg podatkowych, jak i zmiany systemu finansowego na polskiej wsi znalazły się w pierwszym kwartale już nie tylko na naszym stole, ale także w parlamencie - zaznaczył szef rządu.

    Maraton rozmów potrwa do przyszłego tygodnia

    W czwartek od rana Donald Tusk będzie kontynuował spotkania z szefami resortów. O godzinie 9 będzie rozmawiał z ministrem gospodarki Waldemarem Pawlakiem, później z minister rozwoju regionalnego Elżbietą Bieńkowską.

    Na piątek zaplanowano zaś spotkanie Tuska z ministrem edukacji narodowej Krystyną Szumilas i ministrem obrony narodowej Tomaszem Siemoniakiem.

    Maraton spotkań czeka premiera również w sobotę. Na ten dzień przewidziano rozmowy z szefami czterech resortów: ministrem spraw wewnętrznych Jackiem Cichockim, szefem resortu zdrowia Bartoszem Arłukowiczem, ministrem pracy i polityki społecznej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbarą Kudrycką.

    Na ten sam dzień premier zapowiedział konferencję prasową podsumowującą 100 dni rządu.

    Od poniedziałku będą trwać kolejne konsultacje Tuska z ministrami. Premier spotka się wtedy szefem resortu rolnictwa i rozwoju wsi Markiem Sawickim, ministrem środowiska Marcinem Korolcem i minister sportu Joanną Muchą.

    W następnych dniach Tusk porozmawia z ministrem skarbu Mikołajem Budzanowskim, ministrem transportu Sławomirem Nowakiem, ministrem administracji i cyfryzacji Michałem Bonim, ministrem kultury Bogdanem Zdrojewskim. Ostatnią rozmowę premier zaplanował na sobotę 3 marca. Spotka się wtedy z ministrem sprawiedliwości Jarosławem Gowinem.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Reklama

Wasze komentarze (6)

  • 25.02 (21:18)
    ~pimpus
    Podobnie jak Kopacz która też była i jest najlepszym ministrem wdł. Tuska. Sama Kopacz za swoje ministrowanie otrzymała ok 800.000 zł, a odchodząc na stanowisko Marszałka Sejmu stwierdziła, że "wykonała nawet więcej niż planowała". Nie wspomnę o nagrodzie za robotę dla 500 pracowników po 10.000 zł. Zmarnotrawiła 5 milionów zł w jeden dzień !!! To są jaja ...he he he. - Chaos w służbie zdrowia, płacz chorych, których nie stać na leki, lekarze nie mający wytycznych jak pracować i farmaceuci. Wszyscy chcą ukarania winnych takiego stanu rzeczy, a ci zostali za swą pracę sowicie wynagrodzeni !!! Dzięki pomocy D. Tuska udało jej się uniknąć jakiejkolwiek odpowiedzialności, a w piekiełko wmanewrować Bartosza Arłukowicza "wreszcie ministra" który przehandlował swą lewicowość za stołek ...he he he. Parodia !!! Ludzie, Wy macie w ogóle głowę na karku i widzicie co się dzieje z krajem ??? Będzie BIEDA, zobaczycie !!!

  • 23.02 (08:35)
    ~eryk
    cyrku ciag balszy to jest skandal tusk podaj rzad do dymisji
  • 22.02 (18:52)
    ~kaszuba
    Tusk robi sobie jaja z narodu. Inaczej tego nie mozna nazwac. Ten chłoptaś w przykrótkich spodniach żyje chyba w innym świecie. No ale naród mądrze wybral mniejsze zło , więc naród ma. Bieda to dopiero nas czeka. To jest tylko preludium do tego co będzie. Rozpasanie członków PO jest nie do przyjęcia. Wystąpienia cmokaczy Tuska sa cora bezczelniejsze i coraz częściej chamskie. Sa pewni siebie, chociaz ostatnio przygaszeni. Widac to po bużce pana premiera. Nie ogarniaja już bałaganu jaki panuje we wszystkich dziedzinach. Tusk robi dobra mine ale ogonek ma juz podwinięty.
  • 22.02 (18:48)
    ~jan
    Panie premierze wymień choć jedno państwo które się z nami liczy!Ja takiego nie znam.Kłamstwo,kłamstwo i jak zawsze kłamstwo.
  • 22.02 (18:09)
    ~prawda
    Ten rząd doprowadził wielu z nas do skrajnego ubóstwa!
    drożyzna, drożyzna, drożyzna!

    Wyjdźmy na ulice i obalmy ten rząd!
    wariant arabski jest możliwy i w Polsce!