Dzisiaj, 21 maja (08:47)
Mniej więcej trzy kolejki przed końcem sezonu na meczach Ekstraklasy coś się zmieniło. Wiem co. Na trybunach nikt już nie "pozdrawiał" PZPN. Wiecie jak.
Specjalna policyjna grupa operacyjno-śledcza zajmie się sprawą uprowadzenia półrocznej Magdy z Sosnowca. Grupę powołał szef śląskiej policji. Tworzą ją policjanci z komendy w Sosnowcu oraz komendy wojewódzkiej. Poszukiwania wciąż jednak nie przyniosły rezultatu.
W piątek jeszcze odbyły się m.in. pierwsze spotkania policjantów z prokuratorami. W czwartek śledztwo w tej sprawie przejęła prokuratura okręgowa.
Matka dziewczynki zaapelowała w czwartek o pomoc. Jak mówiła, chciałaby "dodać otuchy i odwagi" wszystkim, którzy mogliby coś wiedzieć o jej córce, by nawet anonimowo przekazali to policji. Te działania, które podejmujemy i to, że nie siedzimy w domu bezczynnie, to napędza. Staram się nie myśleć o najgorszym. (...) Madzia jest silną dziewczynką, jest wytrwała, pogodna. Ona na pewno da sobie radę - mówiła kobieta, apelując o oddanie dziewczynki.
Policjanci i prokuratorzy mieli przygotować portret pamięciowy mężczyzny, który mógł śledzić matkę sześciomiesięcznej dziewczynki, zanim doszło do porwania dziecka. Rysopis jednak nie powstanie, bo wiadomo było jedynie, że "był wysoki, a na głowie prawdopodobnie miał kaptur". To zbyt mało szczegółów.
Na razie nie zgłosił się nikt, kto mógł widzieć całe zajście. Sosnowiecka policja dostaje jednak w tej sprawie sygnały z całego kraju. Ludzie przede wszystkim próbują wskazać jakiś trop. Przełomu po ich telefonach jak na razie nie ma, ale funkcjonariusze sprawdzają każdą taką informację. Odbieraliśmy już w dniu tego zdarzenia sygnały, że ktoś widział mężczyznę z małym dzieckiem. Policjanci oczywiście zostali skierowani na miejsce, sprawdzili, jak się okazało nie było to 6-miesięczne dziecko, ale zdecydowanie starsze - mówi rzecznik policji.
Na razie prokuratorzy bazują przede wszystkim na zeznaniach mamy dziewczynki. Kobietę przesłuchiwano w obecności psychologa. Jej zeznanie zostało ocenione jako w pełni wiarygodne, także tutaj nie mamy żadnej wątpliwości co do tego - mówi szef sosnowieckiej prokuratury Mirosław Miszuda. Stąd, choć hipotez jest wiele, śledztwo prowadzone jest pod kątem uprowadzenia.
Rodzice dziecka zostali przesłuchani w środę. W całym mieście rozwieszono ulotki i ogłoszenia informujące o poszukiwaniach Madzi. W internecie pojawiły się apele z prośbą o pomoc. Dziewczynki szuka policja i rodzina. Ludzie z całego kraju proponują nagrody za pomoc w odnalezieniu maleństwa.
Oficjalna nagroda za pomoc w wyjaśnieniu sprawy to 10 tys. złotych. Ale na policję zgłaszają się też prywatne osoby i właściciele firm, którzy oferują pieniądze tym, którzy pomogą znaleźć niemowlaka. Temu, kto pomoże znaleźć dziecko oferują różne kwoty - od drobnych kilkudziesięciu złotych do nawet kilkunastu tysięcy. Do tej pory zgłoszono już 7 takich propozycji.
Postępowanie w tej sprawie przejęła Prokuratura Okręgowa w Katowicach. Prokuratura tłumaczy to wagą sprawy i prowadzonego od wczoraj śledztwa. Wyznaczono już śledczego, który będzie się zajmował zaginięciem dziecka.
We wtorek młodą kobietę zauważyli przechodnie, którzy wezwali pogotowie. Obok niej stał pusty wózek.
W trwające od wtorkowego wieczora poszukiwania zaangażowano dziesiątki policjantów z Sosnowca i oddziałów prewencji w Katowicach. Przeczesano rozległy teren wokół miejsca zniknięcia dziecka, pobliski park oraz blokowiska. W akcję włączyli się także strażacy, którzy w środę z łódki przeszukiwali pobliską rzekę - Czarną Przemszę.
Magda ma 60-70 cm wzrostu, ciemnozielone oczy i ciemnobrązowe włosy wytarte z tyłu głowy. Przed zniknięciem dziecko ubrane było w różową czapkę z białym trójkątem z przodu, dwuczęściowy pluszowy komplet koloru beżowego zapinany na zamek, spodnie w tym samym kolorze i białe rękawiczki. Wraz z dzieckiem zniknął różowy kocyk w różnokolorowe misie.
Wszystkie osoby, które około godz. 18 we wtorek przechodziły ul. Legionów, widziały osobę z podobnym dzieckiem lub mogą posiadać jakiekolwiek informacje w tej sprawie, proszone są o kontakt z sosnowieckimi policjantami pod numerem telefonu 32 296 12 55 lub z najbliższą jednostką policji.
Małgorzata Steckiewicz
Dzisiaj, 21 maja (08:47)
Mniej więcej trzy kolejki przed końcem sezonu na meczach Ekstraklasy coś się zmieniło. Wiem co. Na trybunach nikt już nie "pozdrawiał" PZPN. Wiecie jak.
Kuba Wasiak
Wczoraj, 20 maja (11:43)
Faworytem turnieju są Hiszpanie. Przemawia za nimi wszystko - dokonania, wielkie nazwiska, świetny trener. Wygląda na to, że "La Roja" po prostu przybędzie, zobaczy i wygra. Teoretycznie. Moim faworytem są jednak "Oranje".
Konrad Piasecki
Wczoraj, 20 maja (10:55)
Gdyby to te głośne i gorące ulice Rangunu miały wybierać, kto ma rządzić Birmą - wybrałyby ją. Aung San Suu Kyi jest tu popularna niczym gwiazda popkultury. Jej portrety wiszą w sklepach, warsztatach czy księgarniach, koszulkę z jej...
Tomasz Skory
Czwartek, 17 maja (17:46)
Najpierw sztywna ceremonia, na której ministrowie zwięźle raportują wykonanie powierzonych zadań. Potem lot helikopterem nad feralną autostradą A2 i obserwowanie z powietrza obiektów na Euro. Donald Tusk przystąpił nie tyle do...
Prześlij informację, zdjęcie lub film na Gorącą Linię RMF FM!
Dowiedz się więcejAutobus miejski zapalił się w piątek przy ulicy Andersa w Bielsku-Białej. Płomienie pojawiły się z tyłu pojazdu. Przyczyną pożaru była najprawdopodobniej awaria silnika. Film, na którym widać akcję gaśniczą, dostaliśmy na Gorącą Linię RMF FM.
5,86, 5,94, a może ponad 6 złotych? Kto da więcej? Przez całą majówkę na RMF24.pl tworzymy mapę paliwowej drożyzny. Możecie przysyłać nam zdjęcia tablic z cenami paliw, które opublikujemy w naszym serwisie.
(13 zdjęć)
(5 zdjęć)
(8 zdjęć)
(17 zdjęć)
(7 zdjęć)
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by Radio Muzyka Fakty Sp. z o.o. 2009-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Wasze komentarze (24)
Zastanów się co piszesz Te komentarze może czytac rodzina tym ludziom trzeba pomóc a nie jeszcze bardziej przygnębiac Tobie powinni mózg przeszczepic
To, że ojciec mówi w czasie przeszłym to nie znaczy, że maczał palce w zaginięciu dziecka. Nie wiem, czy mam się śmiać, czy płakać nad tymi komentarzami. Dziecka nie ma w tej chwili i dlatego mówi w czasie przeszłym. Mówi się o sytuacji, która juz przeszła. Czy jak ktoś do was przyjedzie, a potem wyjedzie, bedziecie mówić o tej osobie w czasie terażniejszym?
Ludzie ogarnijcie się. Każdy inaczej reaguje. Jeden będzie siedział i płakał, a drugi będzie coś robił. Faceci są bardziej opanowani niż kobiety. Matka jest pod wpływem środków uspokajających. Leki powodują, że człowiek jest otumaniony i sprawia wrażenie obojętnego. Ogladając filmik wyczuwam u matki drżenie głosu. Nie spekulujcie. Nie rozumiem jak można wymyślać historie wyjęte z marnego kryminału. Wszędzie widzicie sensację. Wstyd mi za Polaków. Nie potraficie się zjednać i pomagać. Zostawiacie ofiary w samotności, krytykujecie i wydajecie wyrok. Co najgorsze nie znacie szczegółów, a osądzacie. Na dodatek robicie tyle błędów ortograficznych. Wczujcie się w sytuację tej rodziny. Wasza reakcja nie musi być taka sama jak ich. No, normalnie brak słów.