Reklama

  • Pół miliona premii dla Kaplera

    Poniedziałek, 13 lutego (17:07)
    Aktualizacja: Poniedziałek, 13 lutego (20:10)

    Rafał Kapler dostanie ponad pół miliona złotych premii. Pieniądze otrzyma, choć nie dokonano wszystkich odbiorów technicznych na Stadionie Narodowym. Informacji na temat olbrzymich nagród dla zarządu NCS żądają parlamentarzyści. We wtorek tą sprawą zajmie się sejmowa komisja sportu. Ireneusz Raś podkreślił, że porządek obrad komisji nie przewidywał tego punktu, ale posłów interesują szczegóły kontraktów menedżerskich zarządu NCS i dymisja Kaplera.

    Zdjęcie

      Rafał Kapler /PAP
      Rafał Kapler
    /PAP

    Joanna Mucha o premii dla Kaplera

    Odtwarzacz wideo wymaga uruchomienia obsługi JavaScript w przeglądarce.

    Rafał Kapler, który w poniedziałek podał się do dymisji, dostanie olbrzymią nagrodę - ponad pół miliona złotych. Takie są zapisy kontraktu. Pierwsza część to 342 tysiące złotych, druga 228 tysięcy - powiedziała Joanna Mucha. Na razie nie wiadomo, czy obie premie będą wypłacone już teraz, czy druga część dopiero po Euro 2012. Kapler mógłby się zrzec nagrody, ale tego nie zrobi. Premia została uwzględniona w moim kontrakcie. Nie wyobrażam sobie, żebym dzisiaj miał z tego zrezygnować - skomentował.

    Minister sportu argumentowała, że ta potężna kwota jest proporcjonalna do liczby miesięcy przepracowanych przez Rafała Kaplera. Nie chciała jednak ujawnić szczegółów umowy, zasłaniając się klauzulą tajności. Domyślam się, że pan nie będzie mnie nakłaniał, żebym nie przestrzegała polskiego prawa - odpowiedziała na pytanie jednego z dziennikarzy.

    To kolejna zmiana stanowiska, bo jeszcze w niedzielę szefowa resortu sportu stwierdziła, że kontrakty nie są tajemnicą. Porozmawiamy na ten temat bez żadnych problemów, bez żadnej tajności. To są wszystko jawne dane - zapewniała. Ireneusz Raś przypomniał, że w zeszłym roku, gdy ministrem był Adam Giersz, komisja także pytała o wysokość nagród prezesów NCS. Wtedy resort sportu kategorycznie odmówił udzielenia tej informacji, powołując się na opinie prawników.

    Reklama

    Rafał Kapler podał się do dymisji

    Dzisiaj Rafał Kapler, szef Narodowego Centrum Sportu, podał się do dymisji. Odejście - jak przekonywał - to efekt złej atmosfery, która ostatnio wytworzyła się wokół Stadionu Narodowego. Było to męczące nie tylko dla mnie. Utrudniało to także pracę ludziom zatrudnionym w NCS - przekonywał.

    Rafał Kapler ma wyjątkowo dobre zdanie o swej pracy. Praktycznie nie ma sobie nic do zarzucenia. Podkreślał, że stadion zbudowano o 300 milionów taniej, niż zakładano. Opóźnienia w otwarciu obiektu tłumaczył tym, że kluczowe prace przypadły na zeszłą i tegoroczną zimę. Ostatecznie stadion został oddany do użytku pół roku później, niż zapowiadano.

    Joanna Mucha zapowiedziała, że w najbliższym czasie nie przewiduje zorganizowania konkursu na to stanowisko. We wtorek minister sportu podpisze decyzję o przekazaniu pełnienia obowiązków prezesa Robertowi Wojtasiowi na trzy miesiące. Liczę na to i wydaje mi się, że po tych trzech miesiącach pan prezes Wojtaś pozostanie w spółce po prostu prezesem - skomentowała.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Reklama

Wasze komentarze (67)

  • 24.03 (03:07)
    ~Ema
    Tomasz Slodki pisze:Bartku, niestety nie zdzgoe sie z Toba. Zmiany kodeksu pracy sa nieuniknione, wiesz dlaczego? Bo obecnie pracodawcy boja sie zatrudniac ludzi na umowy o prace. Wiesz dlaczego? Bo w kazdej chwili, jesli cos sie pracownikowi nie spodoba, idzie na zwolnienie lekarskie. Sam mialem taka sytuacje, gdzie pracownik wymyslil sobie bolacy kregoslup i trwalo to kilka miesiecy. Po zgloszeniu sprawy do ZUSu, okazalo sie, ze przyszedl z wypowiedzeniem umowy. Poprzedni jego pracodawcy mieli ten sam problem. Jesli obnizy sie zas podatki dochodowe, w przypadku malych przedsiebiorstw, czy jednoosobowych dzialalnosci gospodarczy, uratuje to ich funkcjonowanie, a jesli beda mialy wiecej pieniedzy, to przelozy sie to na zatrudnienie. Jesli chodzi o biurokracje to problem wielki, trzeba go natychmiast zmienic, bo Niby sa komputery i niby moge w dowolnym urzedzie miejskim zlozyc dokumenty np. ze zmiana numeru konta firmy, albo zmiana miejsca prowadzenia dzialalnosci w praktyce, w Warszawie, dowiedzialem sie, ze dzis system nie dziala i prosze przyjsc za tydzien. Jesli zaczniemy od podstaw, bedzie prosciej.Mysle, ze gdybys zatrudnil kiedykolwiek chocby jednego pracownika na umowe o prace, zrozumialbys, jaka to meka, prowadzic w Polsce firme. Jestem gotowy dac prace nawet 20 osobom (na razie stac mnie maksymalnie na 8), ale musialbym miec mniejsze koszty utrzymania takiego pracownika, mniejsze koszty podatku dochodowego, oraz przede wszystkim wiecej zabezpieczen np. w przypadku symulowanych chorob, ktorych w zasadzie nikt teraz nie pilnuje. Mysle, ze komentowanie bez podstawowej wiedzy, szczegolnie z autopsji, nie powinno sie odbywac!
  • 14.02 (14:47)
    389
    no i co, pogadaliscie sobie juz? powylewaliscie zale?
    to teraz do roboty i z zusem i ze skarbowka sie rozliczac.
    a przy najblizszych wyborach i tak zaglosujecie na PO lub Palikota.
  • 14.02 (14:08)
    ~angel
    Jak się to ma do najniższej krajowej?! innym ledwo starcza na życie, utrzymanie rodziny a tu taka premia?!! Za co?!! A Polakowi z najniższą krajową, zasuwającemu 8 godzin albo i dłużej, żeby mieć tą najniższą ....serce pęka z tej niesprawiedliwości.... Myślicie, że ze spokojnym sumieniem zgarnie te pieniądze?.... Pewnie niestety tak:(
  • 14.02 (12:21)
    ~koleś_ z_centrum
    za każdy miesiąc opóźnienia po 100 tys kary. 6 * 100 tys = 600 tys. rachunek jest prosty - weźmie 500 tys, zapłacić będzie musiał karę o stówke większą. proste?
  • 14.02 (10:52)
    ~POLAK
    Przecież wiadomo przy korycie zawsze jest lepiej i każda partia ,klubik czy jakieś inne śmieszne ugrupowanie rządzące będzie robić to samo bo zachłanność człowieka nie zna granic.