​Nietypowa kradzież w Świnoujściu. Mężczyzna wszedł do banku, powiedział, że jest policjantem i zażądał wydania gotówki. Pracownicy banku przekazali złodziejowi 200 tys. złotych.

Zdj. ilustracyjne /Marcin Bednarski /PAP

Rzekomy policjant powiedział pracownikom, że prowadzi operację przeciwko przestępcom, a pieniądze miały posłużyć za pułapkę.

Jak dowiedziała się reporterka RMF FM Aneta Łuczkowska, funkcjonariusze w Świnoujściu od rana otrzymali kilkanaście zgłoszeń o podejrzanych telefonach, gdzie rozmówcy podawali się właśnie za stróżów prawa i prosili o wydanie gotówki. Policjanci wydali nawet ostrzeżenie w lokalnych mediach, ale na pracowników banku niedaleko przeprawy promowej to nie podziałało.

W Świnoujściu trwają poszukiwania złodzieja. Zabezpieczono m.in. nagranie z monitoringu. 

(az)