Krakowski oddział Najwyższej Izby Kontroli sprawdza dlaczego utrzymuje się wysoki poziom zanieczyszczeń, choć samorządy opracowały programy poprawy jakości powietrza - pisze "Dziennik Polski". ​Kontrola NIK obejmuje 5 województw, w tym Małopolskie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zdecydował o unieważnieniu uchwały antysmogowej. Decyzję taką podjął po skargach dwóch mieszkanek miasta. Uchwała miała obowiązywać od 2018 roku i zakazywać używania węgla do ogrzewania mieszkań. czytaj więcej

Najwyższa Izba Kontroli wybrała te regiony, gdzie zanieczyszczenia są największe - wyjaśnia Dariusz Nowak z delegatury NIK w Krakowie.
Inspektorzy dopiero zaczynają sprawdzać, dlaczego stan powietrza nie poprawia się od wielu lat. Ale z opinii ekspertów, którymi Izba już dysponuje, wynika, że w Krakowie dominującą przyczyną zanieczyszczenia jest tzw. niska emisja, czyli palenie w piecach. Według ekspertów piece emitują od 82 do 93 proc. zanieczyszczeń.

A jeszcze w latach 2007-08 jako główne przyczyny zanieczyszczenia wskazywano kilka różnych czynników - zauważa Nowak.

Czystsze powietrze miał przynieść zakaz palenia węglem w Krakowie, ale w ubiegłym tygodniu Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że małopolski sejmik naruszył prawo przy uchwaleniu antysmogowych przepisów. Władze Krakowa i Małopolski zapowiadają kontynuację programu likwidacji pieców węglowych bez względu na wyrok WSA - przypomina "Dziennik Polski". 

(mal)