​MSWiA chce zawieszenia władz fundacji Obywatele PR i wyznaczenie dla niej przymusowego zarządcy. Resort już w listopadzie - jeszcze za czasów, kiedy ministerstwem kierował Mariusz Błaszczak - skierował do warszawskiego sądu wniosek w tej sprawie. Rozprawa ma odbyć się we wrześniu.

Grupa Obywateli RP na kampusie Uniwersytetu Warszawskiego w 50. rocznicę Marca`68. / Jakub Kamiński /PAP

Najogólniej chodzi o wzywanie do naruszania prawa i nawoływania do jego naruszania wbrew deklarowanemu w statucie fundacji celowi, jakim jest ochrona wartości konstytucyjnych w Polsce.

Resort przywołuje przykład znieważania legalnie wybranych organów władzy przez oświadczenie np. że "Andrzej Duda jest kłamcą i krzywoprzysięzcą niegodnym sprawowania żadnej godności" i jednoczesne dodawanie, że autorzy tego twierdzenia są świadomi, że łamie ono prawo i naraża na karę do 3 lat więzienia.

Obywatele RP wyjaśniali, że dokonali dozwolonej krytyki władz, a część działań prowadzili jako prywatne osoby, a nie w imieniu fundacji.

Mimo to MSWiA, które według prawa sprawuje nadzór nad fundacjami wnioskuje o odwołanie zarządu Obywateli RP i ustanowienie przymusowego. De facto byłoby to przejęcie fundacji.

(az)