MSWiA chce wprowadzić możliwość płacenia za mandat kartą płatniczą. Będzie to dotyczyło zarówno Polaków, którzy muszą dokonać wpłaty na wskazany rachunek bankowy, jak i cudzoziemców, którzy mogą opłacić mandat wyłącznie gotówką. Policjanci stopniowo mają być wyposażani w terminale do kart.

Zdj. ilustracyjne /Marcin Obara /PAP

Takie zmiany przewiduje projekt nowelizacji Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, który trafił właśnie do konsultacji.

Obecnie przepisy przewidują trzy rodzaje mandatów: kredytowany, zaoczny i gotówkowy. Na osoby stale zamieszkujące w Polsce nakładane są dwa pierwsze, co skutkuje tym, że za każdym razem muszą dokonać wpłaty na wskazany rachunek bankowy. Często wiąże się to z koniecznością opłaty na poczcie. Mandat gotówkowy, uiszczany bezpośrednio funkcjonariuszowi, odnosi się jedynie do cudzoziemców.

Jak wskazuje MSWiA zmiany będą miały szczególne znaczenie w odniesieniu do sprawców wykroczeń przebywających jedynie czasowo w Polsce, a więc w głównej mierze cudzoziemców. Obecnie w praktyce policjanci nakładając mandat, muszą dowozić ich do najbliższego bankomatu.

W wielu miejscowościach istnieje możliwość uzyskania z bankomatu polskich pieniędzy, jednakże wiąże się to z koniecznością zapewnienia sprawcy, lub innej osobie dysponującej kartą, możliwości dotarcia do tego bankomatu - podkreślono w uzasadnieniu projektu.

Urządzenia do autoryzacji rozliczeń bezgotówkowych mają być etapowo wprowadzane do użytku m.in. przez policjantów. "Projektowane rozwiązanie adresowane jest do wszystkich podmiotów uprawnionych do nakładania grzywien w drodze mandatów karnych, jednak w największym stopniu będzie oddziaływać na policję, która z uwagi na swą liczebność, zakres przyznanych uprawnień oraz nałożonych obowiązków, ujawnia największą liczbę wykroczeń" - podkreślono.

Jak wynika z uzasadnienia projektu w 2015 roku policjanci wystawili ponad 5,5 mln mandatów. Według MSWiA zmiany mogą "w istotny sposób" zwiększyć ściągalność mandatów.

(az)