To już kolejne jej studia, ale jak opowiada, wciąż chce uczyć się nowych rzeczy. Alina Hansel ze Szczecina zbiera od profesorów zaliczenia w indeksie i pilnie uczy się medycyny. Na uniwersytet wróciła po osiemdziesiątce.

Z wykształcenia jest chemikiem, z medycyną do tej pory do czynienia miała tyle, co podczas wizyt u lekarzy. Na zajęcia na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym chodzi już drugi rok. Sama ma 82 lata. Medycyna to coś, co każdego interesuje, a w tej dziedzinie postęp jest ogromny, że jest dużo interesujących mnie rzeczy - mówi pani Alina i z dumą pokazuje dyplom ukończenia poprzedniego roku akademickiego i aktualny indeks. Musimy tu wpisywać tematy zajęć, a potem zbierać podpisy od profesorów. Na koniec dostajemy dyplom. Nie ma kolokwiów, sesji, egzaminów. Jest sympatycznie, bez stresu można skończyć studia - śmieje się seniorka.

"Starałam się przekonać koleżanki, ale nikt się nie zdecydował"

Pani Alina chodzi na zajęcia Medycznego Uniwersytetu Seniora. To pierwsze w Polsce studia adresowane do osób po sześćdziesiątce. Organizuje je Pomorski Uniwersytet Medyczny ze Szczecina. Zajęcia prowadzą wykładowcy uczelni. Pani Alina jest teraz najstarsza na roku. Mam wnuczkę, która studiuje medycynę, jest na czwartym roku. Jak się dowiedziała, że też idę na medycynę, naznosiła mi książek i cieszy się, że ja w dalszym ciągu aktywnie spędzam czas - opowiada pani Alina. Kobieta zapewnia, że mimo zaawansowanego wieku, nauka przychodzi jej bez trudu. Jak mówi, rozwiązuje dużo krzyżówek. Kupuje takie po tysiąc i narzeka, że tak szybko się jej kończą. Do studiowania namawia innych. Starałam się przekonać koleżanki, ale nikt się nie zdecydował. Mam teraz wielu znajomych z roku. Chodzimy razem do teatru, do muzeum. Takie nasze imprezy studenckie - opowiada.

Nordic walking, samochód i motor

Na zajęciach Medycznego Uniwersytetu Seniora wiekowi studenci uczą się m.in. o zasadach zdrowego życia. Pani Alina wzięła nauki do siebie. Codziennie w południe idzie z kijkami do nordic walking na 6-kilometrowy spacer. Sama uprawia działkę. Wciąż sama prowadzi samochód, ma też prawo jazdy na motor.

(mn)