Wtorek, 7 lutego (09:52)
Poszukiwana od półtora roku Małgorzata Szabatowska z Krakowa nie żyje - dowiedzieli się reporterzy śledczy RMF FM. 31-letnia kobieta zaginęła w listopadzie 2010 roku. Teraz znaleziono jej ciało. Wszystko wskazuje na to, że kobieta została zamordowana.
Małgorzata Szabatowska
/Policja
Kobieta zaginęła 16 listopada 2010 roku. Ok. godz. 17 rozstała się z koleżanką w pobliżu jej mieszkania na krakowskim Kurdwanowie. Małgorzata poszła jeszcze na zakupy do pobliskiego hipermarketu. Jak ustaliła policja, z zakupami wróciła do domu. Następnego dnia nie pojawiła się w pracy w krakowskim banku. Od tej pory nikt jej nie widział.
Policja ustaliła, że miała dwa telefony komórkowe. Ostatni raz logowały się one w okolicach zbiornika wodnego na Zakrzówku. W kwietniu ubiegłego roku do poszukiwań zaangażowano specjalną jednostkę specjalizującą się w poszukiwaniu zwłok. Przy pomocy sonaru przeszukano dno zalewu i okolice. Nie natrafiono na żaden ślad kobiety.
Policjanci przeszukali wszystkie możliwe miejsca, gdzie kobieta mogła pójść. Sprawdzono monitoring w pobliżu jej miejsca zamieszkania jak i środkach komunikacji miejskiej, którymi mogła jechać. Poszukiwania nie przyniosły żadnego rezultatu.
Na początku stycznia na polu niedaleko Liszek znaleziono zakopane w ziemi ciało. Wykonano badania DNA potwierdziły, że są to zwłoki poszukiwanej Małgorzaty Szabatowskiej.
Odtwarzacz wideo wymaga uruchomienia obsługi JavaScript w przeglądarce.
Artykuł pochodzi z kategorii:
Polska
Wasze komentarze (23)
I proponuję takiego delikwenta wypisać narodu. Wymazać go. To też będzie dotkliwa kara. Jak już taki typ będzie wypisany, to wysłać go na Sybir do Ruskich albo do fabryk do Chińczyka. Ruskiemu czy Chińczykowi zapłacić grosze za utrzymanie i niech z nim robią co chcą.