Po materiałach reporterów RMF FM minister pracy Jolanta Fedak zapowiada zmiany w prawie, które uniemożliwią wykorzystywanie nieprecyzyjnych przepisów do organizowania drogich zagranicznych szkoleń przez Zakłady Pracy Chronionej. Takie szkolenia organizowane były między innymi w Meksyku, czy Gwatemali.

Minister Pracy nic nie wie o "turystyce szkoleniowej" uprawianej przez Zakłady Pracy Chronionej. Od kilku dni mówimy o zagranicznych wojażach pod hasłem szkoleń. Są one fundowane z pieniędzy, które powinny służyć niepełnosprawnym. To właśnie w resorcie minister Jolanty Fedak pracuje... czytaj więcej

Jeszcze dwa dni temu Jolanta Fedak nie miała pojęcia o takim wykorzystywaniu pieniędzy z funduszu. Po dwóch dniach nabrała jednak pewnej wiedzy i oburzyła się. Pani minister nie wie jednak jeszcze jakie przepisy zmieni. Zleciała dopiero analizę prawną, która ma pokazać, co można zrobić. Jeżeli możliwe jest poprawienie prawa, to natychmiast to uczynimy. Jeżeli nie, wydamy innego rodzaju zalecenia, żeby te pieniądze były wydawane właściwie. A te pieniądze powinny być przeznaczone głównie na rehabilitację, a nie poznawanie uroków dalekich zakątków świata.

Ostatnia oferta firmy doradczej Zakładów Pracy Chronionej to zaproszenie do 16-dniowego zwiedzania Meksyku i Gwatemali. Cena za osobę 12 tys. złotych. W programie miasto Majów, piramida czarnoksiężnika, wodospady i jeziora. Tytuł szkolenia to: „Gdzie jesteś Vinetou?”