Jest list gończy za ojcem 3-latka, porwanego we wtorek w Radomiu - dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada. Wystawiła go tamtejsza prokuratura. Według naszych informacji, śledczy z Radomia nie wykluczają też wysłania za podejrzanym mężczyzną Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA).

Informacja z systemu Child Alert / Marcin Obara /PAP

Jak dowiedział się nasz dziennikarz, są pewne sygnały, że ojciec 3-latka może przebywać za granicą. Żeby jednak wystawić ENA, musi się uprawomocnić decyzja sądu o areszcie, co nie jest wymagane przy wydaniu listu gończego. Oznacza to, że na razie mężczyzna podejrzany o porwanie dziecka jest poszukiwany przez wszystkie jednostki policji, ale jedynie na terenie kraju.

Przypomnijmy - 3-letniego Fabiana uprowadziło we wtorek rano sprzed bloku na jednym z osiedli w Radomiu trzech mężczyzn. Wyrwali dziecko matce i zabrali do samochodu, którym odjechali w nieznanym kierunku.

W związku z uprowadzeniem 3-latka uruchomiony został Child Alert - system szybkiego rozpowszechniania informacji o zaginionym dziecku.

Po południu we wtorek na policyjny fax przesłane zostało pismo podpisane przez ojca chłopca, w którym oświadczył on, że dziecko przebywa z nim. Mężczyzna zadzwonił także do redakcji RMF FM. Fabianek jest ze mną. Ja Fabiana nie mam zamiaru oddać, bo ja muszę dziecku zrobić badania. Od pół roku nie wiem, co dzieje się z moim synkiem - powiedział nam ojciec 3-latka. Zabrałem go dzisiaj od matki, ponieważ synka nie widziałem od pół roku. Matka doskonale wiedziała, że to ja wziąłem dziecko od niej dzisiaj rano - mówił nam mężczyzna.

Ojciec Fabianka zadzwonił na Gorącą Linię RMF FM. Posłuchaj jego wypowiedzi

Wczoraj sąd w Radomiu zgodził się na tymczasowe aresztowanie Sebastiana N. Jeśli zostanie on zatrzymany przez policję wówczas trafi do tymczasowego aresztu na 14 dni. W tym czasie będzie przesłuchany przez prokuratora, przedstawione mu zostaną zarzuty i śledczy zdecyduje, czy wystąpi do sądu o dalszy areszt dla mężczyzny. 

Prokuratura wystąpiła także o tymczasowy areszt dla trzeciego z podejrzanych o uprowadzenie chłopca. Jednak sąd podobnie jak w czwartek, w przypadku dwojga innych podejrzanych: 38-letniej kobiety i 46-letniego mężczyzny, odrzucił wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. 

(abs)