Hiszpańska policja ma kasetę, na której al-Qaeda przyznaje się do madryckich zamachów, w których zginęło 200 osób, a rannych zostało ok. 1500. Autentyczności nagrania jeszcze nie potwierdzono. Wczoraj zatrzymano 5 osób podejrzanych o udział w atakach.

O nagraniu poinformował hiszpański minister spraw wewnętrznych Angel Acebes. Podkreślił, że wiarygodność kasety jest dopiero badana, a występujący na niej mężczyzna - zidentyfikowany jako Abu Dudżan al Afghani - nie jest znany hiszpańskim organom ścigania. Według ministra do nagranych deklaracji, należy podchodzić ostrożnie.

Na kasecie wideo, którą znaleziono w śmietniku w pobliżu meczetu w Madrycie, mężczyzna przedstawiający się jako rzecznik wojskowy al-Qaedy w Europie stwierdził, że zamachy były odwetem za współpracę Hiszpanii ze Stanami Zjednoczonymi w Iraku. Zapowiedział także kolejne ataki.

Co najmniej 200 zabitych, w tym 4 Polaków i ponad 1500 rannych - to wciąż wstępny bilans zamachów bombowych w stolicy Hiszpanii, Madrycie. Do eksplozji doszło w czwartek na stacjach kolejowych w godzinach porannego szczytu. czytaj więcej

Deklarujemy naszą odpowiedzialność za to, co stało się w Madrycie dokładnie w 2,5 roku po atakach na Nowy Jork i Waszyngton. (...) Jest to odpowiedź na waszą kolaborację z przestępcami, jakimi są Bush i jego sojusznicy. (...) Jeśli nie przerwiecie niesprawiedliwości, popłynie jeszcze więcej krwi, a ostatnie ataki są niczym, w porównaniu z tym, co nastąpi, a co wy nazywacie terroryzmem - mówi mężczyzna.

[MADRYT – DOKŁADNIE 911 DNI PO UPADKU WIEŻ WTC]

Miejsce podłożenia kasety wskazał mężczyzna z marokańskim akcentem, który zadzwonił do madryckiej telewizji. Przypomnimy, że wśród pięciu osób zatrzymanych wczoraj – jest trzech obywateli Maroka. [WIĘCEJ] Hiszpański minister nie wykluczył ich związku z ekstremistycznymi ugrupowaniami marokańskimi, które w ubiegłym roku dokonały krwawego zamachu w Casablance.

Dodajmy także, że zatrzymani mężczyźni zajmowali się sprzedażą skradzionych aparatów telefonicznych i fałszowaniem kart SIM, wykorzystywanych w komórkach. Co to ma wspólnego z atakami? Eksplozje przeprowadzono zdalnie, a w charakterze zapalników użyto telefonów komórkowych z nastawiono odpowiednio godziną. Przy jednej z bomb, która nie wybuchła, znaleziono właśnie telefon i fałszywe karty SIM.

19:15