Reklama

  • 35 ofiar wypadków na drogach w świąteczny weekend

    Wtorek, 26 kwietnia 2011 (06:59)

    35 osób zginęło na polskich drogach przez cały świąteczny weekend, 468 osób zostało rannych - informuje Komenda Główna Policji. Od piątku policjanci doliczyli się 379 wypadków i zatrzymali blisko 1900 pijanych kierowców i rowerzystów.

    Zdjęcie

       
    /Policja

    W Komendzie Głównej Policji był Mariusz Piekarski

    Odtwarzacz audio wymaga uruchomienia obsługi JavaScript w przeglądarce.
    We wszystkich rubrykach w tym roku liczby są wyższe. Rok temu było: 292 wypadki, 27 zabitych, 394 rannych, 1795 pijanych.

    Pod względem liczby wypadków, osób które w nich zginęły lub zostały ranne, te święta były gorsze od ubiegłorocznych - przyznaje rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski.

    Jak dodał, najczęstszą przyczyną drogowych tragedii była brawura kierowców, przekładająca się na nadmierną prędkość. Niestety w wielu rejonach Polski trwają remonty dróg. Kierowcy stoją w korkach, a później starają się to "nadrobić" za wszelką cenę, nie zwracają uwagi na swoje bezpieczeństwo ani bezpieczeństwo tych z którymi jadą - zaznaczył rzecznik.

    Reklama

    Ocenił również, że dość spokojnym dniem był poniedziałek - drugi dzień świąt. Spodziewaliśmy się powrotów i dużego ruchu, tym bardziej, że w pozostałe dni ruch na drogach był duży. Wiele osób prawdopodobnie wydłużyło jednak świąteczny wypoczynek. Wracać będą później, być może nawet po weekendzie majowym - podkreślił Sokołowski.

    Odniósł się też do liczby pijanych kierowców, których zatrzymali policjanci. Te liczby są ogromne. To przerażające, że każdego dnia, mimo wysokich kar setki osób decydują się na to by prowadzić samochód pod wpływem alkoholu - powiedział.

    Policyjna akcja rozpoczęła się w Wielki Piątek. Funkcjonariusze sprawdzali m.in. trzeźwość kierowców, prędkość z jaką jadą, stan techniczny aut i sposób przewożenia dzieci.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

    RMF FM/PAP

Reklama

Wasze komentarze (4)

  • 26.04.2011 (10:14)
    ~Jan
    Sama policja potwierdziła że ponad połowa złapanych "pijanych" to rowerzyści. Żenada, sam Sokołowski się dziwi że tyle osób decyduje się prowadzić samochód pod wpływem alkoholu, o rowrzystach nic nie wspomina. Sam chyba rozumie że z tymi zatrzymanymi rowerzystami to jakieś nieporozumienie. Podnieść dopuszczalny poziom do 1,2 prom i problem sam się rozwiąże
  • 26.04.2011 (09:08)
    ~rumcajs
    Jeszcze zwiększyć limity prędkości, zmniejszyć ilość fotoradarów na pewno będzie bezpieczniej (apelowanie do rozsądku polskich kierowców to najskuteczniejsza metoda)
  • 26.04.2011 (08:59)
    ~motocyklista
    35 osób straciło życie - zero komentarzy
    1 wypadek z udziałem motocyklisty - serwery dosłownie nie nadążają z publikacją wpisów

    jak to jest, ze tak latwo jest narzucic zla opinie o jakies grupie ? motocykllisci, lekarze, górnicy, politycy...

    życze szerokiej i bezpiecznej drogi wszystkim.
    wyrazy współczucia dla rodzin tych, którzy zginęli na drogach.
  • 26.04.2011 (08:16)
    ~edek
    Tylu jest łapanych pijanych kierowców, a nadal ruch na drogach się nie zmniejsza. Statystyki pod opinię publiczną.