Policjanci wytypowali kilkadziesiąt zgłoszeń dot. zaginięć kobiet z całej Polski, które będą teraz szczegółowo analizowane - dowiedział się reporter RMF FM, Krzysztof Zasada. Chodzi o sprawdzenie, czy 29-letni Sławomir T., zatrzymany w Radomiu pod zarzutem zabójstwa 18-latki, może mieć na koncie więcej ofiar. Przypomnijmy - mężczyzna ujawnił policjantom miejsce ukrycia kolejnych zwłok. Rano Prokuratura Okręgowa w Radomiu poinformowała, że mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa również tej ofiary. 29-latek został aresztowany na 3 miesiące.

Radiowóz policyjny na terenie ogródków działkowych w Radomiu, gdzie znaleziono zwłoki młodej kobiety /Leszek Szymański /PAP

Podejrzany sam wskazał miejsce ukrycia ciała. W środę przeprowadzona została sekcja zwłok. Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że to 29-letni Sławomir T. przyczynił się do śmierci młodej kobiety - powiedziała w rozmowie z Polską Agencją Prasową rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Małgorzata Chrabąszcz. Dlatego - jak zaznaczyła - prokurator postawił mu zarzut drugiego zabójstwa w tzw. warunkach recydywy.

Policjanci z kolei przejrzeli wszystkie zawiadomienia o zaginięciu kobiet w całym kraju od końca kwietnia, gdy z więzienia po 8-letnim wyroku wyszedł znów zatrzymany mężczyzna. Odrzucili przypadki dotyczące starszych kobiet, a także między innymi tych, które zostawiły na przykład listy pożegnalne.

Po tej kwerendzie wytypowano kilkadziesiąt spraw - teraz ich akta będą wnikliwie analizowane. Jak dowiedział się nasz reporter, wśród nich jest kilka zgłoszeń z Mazowsza. Oprócz tego kluczowa będzie ekspertyza komputera 29-latka, nad która pracują już funkcjonariusze.

Wiadomo, że ze swą ostatnią ofiarą Sławomir T. umówił się na jednym z portali randkowych.

Przypomnijmy - w poniedziałek 29-latka zatrzymano pod zarzutem zabójstwa 18-latki, której zwłoki znaleziono w lesie w miejscowości Sołtyków w gm. Skaryszew k. Radomia. Według śledczych mężczyzna doprowadził do śmierci młodej kobiety zaciskając ręce na jej szyi.

(abs)