Szykuje się kolejna prywatyzacyjna porażka. Nie ma chętnych na większość majątku stoczni w Gdyni. W poniedziałek po południu minął termin zgłaszania się do przetargów i wpłacania wadium. Inwestorzy zgłosili się do 7 z 20 przetargów. W sumie 10 firm.

Gdyńscy stoczniowcy z rezerwą oczekują na finał przetargu na majątek zakładu

Majątek stoczniowy nie jest teraz towarem, który może skusić inwestorów. Cała branża przeżywa kryzys, a do tego okazuje się, że cena majątku jest zbyt wysoka. Po poprzednich nieudanych przetargach, łącznie z tym, w którym pojawił się tajemniczy inwestor z Kataru, nie obniżono ceny. Dlatego z 20 ogłoszonych przetargów, chętni zgłosili się tylko do siedmiu.

I nie można już mówić o sukcesie - podkreśla Andrzej Stolarczyk, rzecznik zarządcy kompensacyjnego stoczni, który organizuje przetargi. Jeśli to się nie uda, to potem trzeba będzie podjąć decyzję odnośnie tego, czy nie przejmie tego syndyk.

Aukcja siedmiu części majątku stoczni odbędzie się 15 września. Podobna sytuacja jest w stoczni w Szczecinie, gdzie w ciągu miesiąca ma zostać ogłoszony kolejny przetarg. Niestety, z podobnie marnymi szansami na powodzenie.

Łączna wartość nieruchomości oraz majątku ruchomego wystawionego w przetargach to ponad 166 mln zł. Chodzi o sprzedaż: dużego doku, budynku administracyjnego z zapleczem magazynowym, drogi asfaltowej dla ciężkiego transportu, bocznicy kolejowej, terenów po byłej elektrociepłowni oraz ośrodka wypoczynkowego Wieżyca. Łączna cena sprzedaży tych nieruchomości to ok. 140 mln zł. Przetargi dotyczą również majątku ruchomego - m.in. praw autorskich do projektów kilkunastu statków oraz takich materiałów, jak blachy i rury.

6 listopada 2008 r. Komisja Europejska uznała, że udzielona zakładom w Gdyni i Szczecinie przez polski rząd pomoc publiczna jest nielegalna. Zgodnie z planem uzgodnionym z KE, podzielony na części majątek stoczni został wystawiony na sprzedaż, a pracownicy zwolnieni. Szczegóły związane z wyprzedażą majątku zostały zawarte w tzw. specustawie stoczniowej. Części majątku stoczni miały być sprzedane w otwartych, nieograniczonych przetargach, a o wyłonieniu zwycięzcy decydować miała najwyższa cena.

W wyniku przeprowadzonych w ubiegłym roku przetargów i aukcji nabywców znalazło 25 z 37 pakietów majątku stoczni Gdynia. Na przeprowadzenie kolejnych licytacji aktywów zakładów w Gdyni i Szczecinie zgodziła się pod koniec kwietnia Komisja Europejska. Zezwoliła ona na kontynuowanie tego procesu do końca pierwszego kwartału 2011 roku.

RMF FM/PAP