Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wszczyna kontrolę w PlusBanku po bezprecedensowym włamaniu hakerskim i wycieku danych tysięcy klientów - ustalił dziennikarz RMF FM Krzysztof Berenda. Placówce grożą też ogromne kary za zaniedbania.

GIODO? zbada przede wszystkim poziom zabezpieczeń w PlusBanku. To, czy systemy informatyczne były na tyle profesjonalne, że potrafiły ochronić tajemnicę bankową.

Czy wszystkie zabezpieczenia, które zastosował bank, były odpowiednie do zagrożeń - mówi RMF FM rzeczniczka GIODO Małgorzata Kałużyńska- Jasak.

Potężny atak hakerów na działający w Polsce Plusbank. Kilka miesięcy temu haker wykradł z banku numery kont, dane klientów, mógł także dostać się do systemu. Teraz zaszantażował bank twierdząc, że opublikuje dane klientów, jeżeli nie dostanie do piątku 200 tysięcy złotych. Sprawę bada Komisja... czytaj więcej

Najwyraźniej był z tym problem, bo systemy umożliwiły hakerom swobodne "wejście" do banku oraz kradzież i publikację danych klientów.

W sieci pojawiły się imiona, nazwiska, adresy zamieszkania klientów, adresy e-mail, numery PESEL, numery dowodów osobistych, kont, kar płatniczych, historie ostatnich 50 transakcji, informacje o lokatach i kredytach.

PlusBank tłumaczy się w kuriozalny sposób, twierdzi również, że sytuacja została opanowana, chociaż hakerzy grożą opublikowaniem kolejnych danych.

Placówka ukrywa również problem: kasując m.in. na portalach społecznościowych wpisy wystraszonych klientów.

(ug)