"Z Sikorskim problem nie polega na tym, co on mówi, tylko co on robi i czy jest wiarygodny. Pewne rzeczy mówi, a później robi zupełnie coś innego" - mówił w Porannej rozmowie w RMF FM Marcin Przydacz - szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta RP. W ten sposób odniósł się do zaplanowanego na dziś expose szefa MSZ ws. priorytetów polskiej polityki zagranicznej. Jak dodał, Sikorski to "intelektualny oszust", który ma "krótki lont" i czerpie "dziką satysfakcję" z obrażania innych.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video
Tomasz Terlikowski pytał swojego gościa, czy Pałac Prezydencki jest przygotowany na dzisiejsze wystąpienie szefa MSZ Radosława Sikorskiego.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio
My go czytamy jak otwartą księgę. On nie jest specjalnie skomplikowany. Wiadomo, co powie, gdzie będzie się wyzłośliwiał - odparł Marcin Przydacz - szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta RP. Ma krótki lont, więc można go bardzo łatwo podpalić - zauważył.
My go czytamy jak otwart ksig. On nie jest specjalnie skomplikowany - @marcin_przydacz, Szef BPM Prezydenta RP, @prezydentpl w Porannej #RozmowaRMF o @radeksikorski@RMF24pl @Radio_RMF24 @tterlikowski pic.twitter.com/qLjxGj1oSF
Rozmowa_RMFFebruary 26, 2026
Gość RMF FM ocenił, że prezydent Karol Nawrocki raczej nie będzie wchodził w słowne potyczki z szefem dyplomacji po jego dzisiejszym wystąpieniu.
Nie jest to poziom prezydencki. Minister Sikorski się lubuje w obraźliwych słowach. Wszyscy pamiętamy, że chciał dożynać watahy - wspominał Przydacz. Lubi obrażać po prostu. Ma w tym dziką satysfakcję. Być może bierze to ze swoich codziennych pewnie rozmów z najbliższym przyjacielem politycznym, czyli z Romanem Giertychem. Wzajemnie się nakręcają przeciwko polskiej prawicy. Obaj kiedyś byli w polskiej prawicy i zostali wypluci - analizował.
Przydacz sugerował, że ze względu na chęć wystartowania w przyszłości w wyborach prezydenckich Sikorski sięgnie dziś w Sejmie po argumenty i retorykę typową dla prawicy.
Z Sikorskim problem nie polega na tym, co on mówi, tylko co on robi i czy jest wiarygodny. Pewne rzeczy mówi, później robi zupełnie coś innego. Jest przedstawicielem środowisk liberalno-lewicowych, a nie prawicowych. Myślę, że elektorat prawicowy rozumie, że to jest po prostu intelektualny oszust - grzmiał gość RMF FM.
Jedno z pytań od słuchaczy RMF FM do Marcina Przydacza dotyczyło antyniemieckiej retoryki używanej przez Prawo i Sprawiedliwość. "Nie przesadzacie?" - dopytywał pan Radosław z Gdyni.
Niemcy są naszym sąsiadem, są naszym partnerem w ramach Unii Europejskiej i sojusznikiem w NATO. To jest jasne. Dużym partnerem gospodarczym także. Prowadzą swoją politykę zagraniczną nakierunkowaną na ich cele, interesy. Polska czasami ma zbieżne cele, interesy, ale czasami ma rozbieżne. Nie ma co się obawiać, że ta rozbieżność może być wyartykułowana wprost - argumentował były wiceszef MSZ.
Przydacz ocenił też, że "Unia Europejska stanowi narzędzie polityki niemieckiej, które jest bardzo metodycznie wykorzystywane". My się opowiadamy w Polsce za inicjatywą Trójmorza, czyli współpracą suwerennych państw w ramach Europy Środkowej. Niemcy mają koncept Mitteleuropy. Niemcy chcą, aby Europa Środkowa była w jakimś sensie służebna - stwierdził.
W rozmowie pojawił się też temat krytycznie ocenianego przez Prawo i Sprawiedliwość i prezydenta programu SAFE. Czy Karol Nawrocki może zawetować ustawę w tej sprawie?
Prezydent według mojej wiedzy nie podjął jeszcze decyzji. Będzie to analizował, rozmawiał z ekspertami zajmującymi się obronnością, ale także i prawnikami. Nie ulegnie emocjonalnym szantażom - zapewniał Marcin Przydacz w RMF FM.
Premier Tusk w ten sposób przekonuje Polaków - albo jesteś za tym, żeby dać więcej kompetencji Unii, albo jesteś zdrajcą. Tak nie można prowadzić dyskusji w Polsce - grzmiał szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta RP.
Premier Tusk jest z tego znany, że on nie lubi rozmawiać na argumenty. Lubi budować emocje, najlepiej złe emocje wobec tych, z którymi się nie zgadza - ocenił rozmówca Tomasza Terlikowskiego.
Powołując się na konstytucjonalistów Przydacz wskazywał, że Unia Europejska do tej pory nie zajmowała się polityką obronną i nie ma ku temu kompetencji.
Traktaty unijne mówią wprost: Unia nie może zajmować się tym tematem. Pytanie, czy nie jest tak, że Komisja Europejska próbuje rozszerzyć metodą faktów dokonanych integrację europejską - podsumował szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta RP.
Jeśli nie chcesz, aby umknęła Ci jakakolwiek Rozmowa w RMF FM, subskrybuj nasz kanał na YouTube.
Słuchacze RMF FM i Radia RMF24 oraz użytkownicy portalu RMF24.pl mogą mieć swój udział w Porannej Rozmowie w RMF FM. Wystarczy, że prześlą pytania, które prowadzący zada swoim gościom.
Należy wpisać je w poniższej formatce lub wysłać na adres fakty@rmf.fm.
Jeśli nie wyświetla Wam się formatka, znajdziecie ją pod tym adresem: >>>TUTAJ<<<.