Astronomowie odkryli na krańcach Wszechswiata gigantyczny obłok gazu. Doniesienia na temat jego rozmiarów i momentu powstania mogą całkowicie zmienić nasze wyobrażenia o tworzeniu się galaktyk.

Obłok ma rozmiary rzędu 55-ciu tysięcy lat świetlnych, to połowa średnicy naszej Drogi Mlecznej. Wypatrzono go blisko 13 miliardów lat swietlnych od Ziemi. Oznacza to, że - według obecnej wiedzy - taki, jak go widzimy był zaledwie 800 milionów lat po Wielkim Wybuchu. Obecne teorie nie bardzo chcą się zgodzić na możliwość istnienia tak wielkiego obiektu tak krótko po powstaniu Wszechświata. Przewidują raczej, że takie obłoki, czy galaktyki tworzą się powoli, mniejsze stopniowo łaczą się w większe. Jeśli więc taki obłok już wtedy istniał, teorie mogą wymagać korekty. Z pewnością obłok, nazwany imieniem japońskiej królowej Himiko, będzie pierwszym obiektem badań kosmicznego teleskopu Hubbla po tym, jak w maju astronauci promu Atlantis zamontują mu nową kamerę...

Z Bogdanem Zalewskim sięgamy tam, gdzie wzrok nie sięga... a nawet z powrotem.