Komórki, kamery video, laptopy, czy odtwarzacze mp3 - to w tej chwili najpopularniejsze w Stanach Zjednoczonych prezenty... dla przedszkolaków. Za rok, góra dwa ta fala popularności przyjdzie zapewne i do nas. Na razie nasze maluchy muszą jeszcze przez chwilę zająć się nie wirtualną zabawą z rówieśnikami przy użyciu tradycyjnych klocków, lalek, czy samochodzików...

Dzieci chcą naśladowac dorosłych i nie wystarcza im zabawa modelami, chcą, żeby zabawki działały normalnie, jak w życiu. I oczywiście nie brak producentów, którzy chcą im takie prawdziwe zabawki dostarczyć. Elektronika tanieje, wiec wyposażenie misia, czy lalki w kartę pamięci i możliwość bezprzewodowego podłączenia ich do internetu nie stanowi już problemu. A skoro my, dorosli coraz wiekszą część życia spędzamy w sieci, przedszkolaki powinny mieć szansę wypróbowania, jak pluszak sprawdza się w wirtualnej

rzeczywistosci.

Z Krzysztofem Urbaniakiem o misiu... z antenką.