Jastrzębski Węgiel, jeden z najbardziej utytułowanych klubów siatkarskich w Polsce, znalazł się w poważnych tarapatach finansowych. Problemy głównego sponsora, Jastrzębskiej Spółki Węglowej, odbijają się bezpośrednio na funkcjonowaniu drużyny. Zarząd klubu apeluje o cierpliwość, jednak przyszłość zespołu w kolejnych rozgrywkach stoi pod znakiem zapytania.
- Jastrzębski Węgiel boryka się z poważnymi problemami finansowymi z powodu trudnej sytuacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej, głównego sponsora klubu.
- Prezes Adam Gorol zapewnia, że priorytetem jest dokończenie obecnego sezonu, choć sytuacja jest bardzo trudna.
- Klub wydał oficjalne oświadczenie, w którym prosi zawodników o cierpliwość, a kibiców o wsparcie.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Jastrzębski Węgiel, medalista Ligi Mistrzów i jeden z czołowych zespołów PlusLigi, znalazł się w wyjątkowo trudnej sytuacji finansowej. Powodem są kłopoty ekonomiczne Jastrzębskiej Spółki Węglowej, która od lat jest strategicznym partnerem i sponsorem klubu. Opóźnienia w płatnościach powodują napięcia zarówno wśród zawodników, jak i sztabu szkoleniowego.
Prezes klubu, Adam Gorol, przyznaje, że obecny kryzys jest jednym z najpoważniejszych w historii Jastrzębskiego Węgla. Sytuacja jest podobna do tej sprzed 10 lat, kiedy obejmowałem klub, ale w wartościach bezwzględnych to dużo większy problem. Nie dopuszczam myśli, że nie dokończymy sezonu - podkreśla Gorol.
W oficjalnym oświadczeniu zarząd klubu zwrócił się do zawodników, kibiców, mediów i partnerów biznesowych z prośbą o wyrozumiałość i wsparcie. "Kłopoty finansowe Jastrzębskiej Spółki Węglowej przekładają się na trudną sytuację występującej w ekstraklasie drużyny JSW Jastrzębskiego Węgla" - czytamy w komunikacie. Klub zapewnia, że dokłada wszelkich starań, by pozyskać dodatkowe źródła finansowania i zapewnić ciągłość działania.
Serdecznie zachcamy do zapoznania si komunikatem dotyczcym sytuacji w naszym Klubie. Bdcie z JSW Jastrzbskim Wglem! pic.twitter.com/pKJZjE9Ik5
KlubJWFebruary 25, 2026
Według nieoficjalnych informacji cierpliwość siatkarzy jest na wyczerpaniu. W lutym podpisano tzw. "listy czystości" - dokumenty poświadczające brak zaległości wobec organów publicznych i zawodników. Siatkarze zgodzili się na odroczenie płatności, by uniknąć kary minusowych punktów w tabeli PlusLigi.
W kuluarach mówi się, że niektórzy zawodnicy otrzymali do tej pory zaledwie kilkanaście procent należnych wynagrodzeń - podaje TVP Sport. Media podały, że mieli oni nie wyjść na wtorkowy trening.
Mimo trudnej sytuacji finansowej, Jastrzębski Węgiel wciąż pozostaje jednym z czołowych zespołów PlusLigi. Obecnie zajmuje siódme miejsce w tabeli. W minionym sezonie drużyna zdobyła brązowy medal Ligi Mistrzów, pokonując w Łodzi turecki Halbank Ankara. W krajowych rozgrywkach musiała jednak uznać wyższość PGE Projektu Warszawa w walce o trzecie miejsce.
Przed obecnym sezonem w klubie doszło do znaczących zmian kadrowych. Po trzech latach odszedł argentyński trener Marcelo Mendez oraz ośmiu zawodników.
Choć zarząd klubu i prezes Adam Gorol zapewniają, że zrobią wszystko, by dokończyć sezon, przyszłość Jastrzębskiego Węgla w kolejnych rozgrywkach stoi pod dużym znakiem zapytania. Trwają intensywne rozmowy z potencjalnymi sponsorami i partnerami biznesowymi, jednak na razie nie ma pewności, czy uda się zapewnić stabilność finansową na przyszłość.